Nikt nie chce kupić taniego różu Dody
Na róż pierwszej skandalistki polskiej estrady wcale nie ma chętnych! Skuter w tym kolorze, który Doda dostała w zeszłym roku od firmy Yamaha, od grudnia stoi w komisie i nikt nie chce go kupić. A choć ma tylko cztery kilometry na liczniku, to jest tańszy niż nowy.
- TVP wyrzuca Dodę za obrazę chrześcijan
- Prokurator: Doda nie obraziła katolików
- Za piracki rajd Doda powinna trafić do sądu!
- Sąd uznał, że Doda miała majtki
- Nagie gwiazdy droższe sądom
- Doda broni żołnierzy z Nangar Khel
- Ludzie kradną plakaty z Dodą
- Sąd rozstrzyga, czy Doda jest blacharą
- Nikt już nie chce Dody w telewizji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Model XF50 Giggle w kolorze różowym i z naklejkami z imieniem właścicielki Doda dostała od wrocławskiego dealera Yamahy w maju zeszłego roku. Portal scigacz.pl donosił, jak bardzo piosenkarka była zachwycona skuterem. Podobno od razu chciała udać się na przejażdżkę, jednak darczyńca tego nie przewidział i nie zatankował pojazdu.
Brak paliwa chyba zniechęcił Dodę, bo szybko pozbyła się skutera. Nawet na nim nie jeździła. Jednoślad trafił do stołecznego komisu . "Skuter ma zaledwie cztery kilometry przebiegu, jest to raczej wynik przepychania go, niż jeżdżenia" - mówi DZIENNIKOWI Rafał Uhma z komisu Uhma-Bike, w którym stoi skuter Dody.
Cena skutera Dody jest niższa od ceny tego samego modelu bez naklejek z imieniem piosenkarki. Właściciel komisu chce za niego 9 tysięcy złotych.
Nowy model to koszt 10-11 tysięcy.
Mimo to skuter stoi w komisie od grudnia i nie ma na niego chętnych. "Wcześniej skuter był wystawiony na portalu aukcyjnym za wyższą cenę, ale wtedy nawet nikt o niego nie
zapytał" - mówi Uhma. Czy to znaczy, że nikt już nie lubi Dody? "W tym roku jest kryzys i w ogóle mało skuterów się sprzedaje" - mówi wymijająco Rafał
Uhma.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!