Pedofil molestował najmłodsze kolonistki
Rodzice dziewczynek z kolonii w Mielnie są w szoku. Do najmłodszych kolonistek zakradł się w nocy pedofil i wykorzystał dwie z nich. Jedna dziewczynka trafiła do szpitala. Zboczeńca szybko udało się złapać i usłyszał już zarzuty.
- Zatrzymano kolejnego polskiego Fritzla
- Oglądali porno na koloniach Caritasu
- Łódzka "uczta dla pedofilów" bez śledztwa
- Rozbili nielegalny obóz na prywatnej łące
- Pedofil po wyroku... opiekuje się dziećmi
- Koszalin będzie miastem pedofilów?
- Wpadło 31 pedofilów z całej Polski
- Pedofil z Mielna trafił za kraty
- Kurator chroni kolonistów przed pedofilami
- W wakacje dzieci mają głupie pomysły
- Gwałcił je ojciec, sąsiedzi wytykają palcami
- Ksiądz-pedofil krzywdził, a kary nie dostał
- Chciał zgwałcić dziecko. Wpadł, bo się rozbił
- Wpadł tajemniczy pedofil sprzed lat?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według RMF do pokoju dzieci zakradł się kolega syna wychowawczyni. Mężczyzna wraz z synem opiekunki przyjechał do Mielna na kilka dni. Zamieszkał na terenie tego ośrodka.
Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w ośrodku, w którym na koloniach przebywają dzieci z województwa dolnośląskiego. "Jedna z dziewczynek, uczennica szkoły podstawowej, wybiegła z pokoju i zawiadomiła opiekunkę, że do ich pokoju przyszedł nieznajomy mężczyzna" - mówi Ryszard Gąsiorowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
Gdy w pokoju pojawili się opiekunowie mężczyzna wyskakiwał właśnie przez okno. Zorganizowano pościg i wezwano policję. Pedofila udało się złapać. Okazał się nim 23-letni mężczyzna. Podczas przesłuchania dziewczynki rozpoznały mężczyznę i opowiedziały, że dotykał je w czasie snu. Jedna z nich została zbadana w szpitalu.
Mężczyzna usłyszał zarzut "dopuszczenia się innych czynności seksualnych".
Mundurowi przypominają, że na wakacjach dzieci powinny cały czas pozostawać po opieką wychowawców. "Tak naprawdę opiekun powinien 24 godziny być czujny i zdawać sobie sprawę z realnego zagrożenia" - mówi w rozmowie z RMF Maciej Karczyński, rzecznik zachodniopomorskiej policji. Opiekunom kolonijnym za niedopilnowanie dzieci grozi mandat lub skierowanie sprawy do sądu.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!