Koszmarny wypadek. Cztery osoby nie żyją
Nie wiadomo z jaką prędkością jechali kierowcy aut, które zderzyły się pod Tczewem, ale wiadomo, że z obu samochodów niewiele zostało. Citroen i volkswagen zderzyły się czołowo. Strażacy z kłębowiska metalu wycinali tylko zwłoki.
- Wypadek autobusu PKS. Pięć osób rannych
- Czterech Polaków zginęło w Czechach
- W Krakowie runął dźwig. Trzy osoby zginęły
- Pop zginął przez sedes. Winne czary?
- Kierowca rozbitego autokaru: Mogłem zasnąć
- Pociągi się zderzyły, bo dyżurnej szła karta
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policja ustala dokładne okoliczności wypadku oraz kto był jego sprawcą. Wiadomo jedynie że tuż po godz. 15, na krajowej "jedynce" w miejscowości Subkowy pod Tczewem, zderzyły się czołowo citroen z volkswagenem.
Trzy osoby zginęły na miejscu. Pogotowie rozpoczęło też reanimację jednego z mężczyzn, ale niestety zmarł i on. Jeden ranny został przewieziony helikopterem do szpitala. Z samochodów niewiele zostało. "Nasza praca polegała na wydostaniu pasażerów i zwłok ze zniszczonych samochodów" - mówi kpt. Zbigniew Rzepka, ze straży pożarnej w Tczewie.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!