Pedofil z Mielna trafił za kraty
23-latek, który zakradł się nocą do kolonistek w Mielnie, trafił do aresztu. Na szczęście, po przebadaniu dziewczynek, okazało się, że nie zdążył ich zgwałcić. Śledczy twierdzą, że wychowawcy nie ponoszą za nic winy, mimo, że pedofil przyjechał do ośrodka z synem jednej z opiekunek dzieci.
- Chłopcy usunięci z kolonii za pornografię
- Zatrzymano kolejnego polskiego Fritzla
- Dzieci na koloniach zostawione same sobie
- Pedofil molestował najmłodsze kolonistki
- Kurator chroni kolonistów przed pedofilami
- Co tydzień molestowali własne dzieci
- Pedofil po wyroku... opiekuje się dziećmi
- Ksiądz-pedofil krzywdził, a kary nie dostał
- Sprawdź, z kim wysyłasz dziecko na wakacje
- Wpadł tajemniczy pedofil sprzed lat?
- Oglądali porno na koloniach Caritasu
- Polska rajem dla belgijskich pedofilów?
- Wyłapali polskich pedofilów dzięki Niemcom
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jedna z pań dyżurowała nawet w nocy. Była na posterunku, natychmiast zareagował, kiedy dziecko zgłosiło, ze jest jakiś obcy na terenie, który zajmuje kolonia. Mało tego, dobiegła do pokoju dzieci i dostrzegła, że sprawca wyskakuje przez okno" - mówi radiu RMF prokurator.
23-latek usłyszał zarzuty molestowania seksualnego. Nie przyznaje się on do winy. Mężczyzna zakradł się do pokoju dziewczynek podstępnie, wszyscy w ośrodku wiedzieli, że jest kolegą syna jednej z wychowawczyń.
Pedofil został tymczasowo aresztowany.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!