W sprawie linczu we Włodowie kłamano?
Białostocki Sąd Apelacyjny przypuszcza, że żona jednego ze skazanych za lincz we Włodowie, Marlena W., złożyła fałszywe zeznania. Kobieta twierdzi, że Józefa C. zabił jej ojciec, a nie mąż i jego bracia. Sąd uważa, że kłamie i zawiadomił o tym prokuraturę.
- Wsypała ojca, by ratować męża
- Ona opowie o linczu we Włodowie
- Zabili bandytę, liczą na łaskę prezydenta
- We wrześniu do więzienia za lincz we Włodowie
- Kaczyński ułaskawi skazanych za lincz?
- Skazani za lincz nie wybierają się za kratki
- Za lincz we Włodowie nie idą do więzienia
- Prezydent ułaskawia za lincz we Włodowie
- Skazani za lincz odwołują się od wyroku
- Niewinnie skazani za lincz we Włodowie?
- Wyrok za lincz we Włodowie utrzymany
- Lincz we Włodowie. Wyroki utrzymane
- Lincz we Włodowie. Kobieta uniewinniona
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd zawiadomił prokuraturę rejonową, że podejrzewa Marlenę W. o składanie fałszywych zeznań w sprawie linczu we Włodowie. Prokuratura rejonowa poprosiła, aby sprawą zajęła się wyższa rangą placówka - prokuratura okręgowa. Odpowiedź prokuratury okręgowej będzie znana w przyszłym tygodniu.
Sąd miał podejrzenia co do zeznań Marleny W. już wcześniej - podczas rozprawy apelacyjnej zapowiadał złożenie zawiadomienia. Nieoficjalnie wiadomo, że sprawa postawienia Marlenie W. zarzutów składania fałszywych zeznań jest już przesądzona.
>>>Wsypała ojca, by ratować męża
Marlena W. to żona Tomasza W. - jednego z trzech braci skazanych za zabicie recydywisty Józefa C. na cztery lata więzienia. Kobieta uparcie odmawiała składania zeznań w procesie, jednak tuz po ogłoszeniu wyroku opowiadała w mediach, że za śmierć Józefa C. nie odpowiadają bracia W., a ojciec Marleny. Sąd uznał zeznania kobiety za zupełnie niewiarygodne.
Do linczu we Włodowie doszło 1 lipca 2005. Wtedy to siedmiu mieszkańców wsi śmiertelnie pobiło 60-letniego recydysistę Józefa C., który od lat był postrachem Włodowa. Mieszkańcy mieli dosyć bandyty, który chodził po wsi z maczetą i terroryzował ludzi.
Policja nie reagowała na ich skargi, więc dokonali samosądu. Cała wieś uważała, że uczestnicy linczu to bohaterowie, a nie przestępcy. Policjanci, którzy ignorowali sygnały mieszkańców, już zostali skazani.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!