Pospieszalski tropi spisek gejów i lewicy
Najpierw chcieli zaistnieć, teraz - zgodnie ze scenariuszem profesora Mariana Filara - "aktywizują opinię publiczną na rzecz niedyskryminacji". W końcu zmienią prawo na wygodne dla homoseksualistów. To zdaniem publicysty Jana Pospieszalskiego przemyślana strategia gejów i lewicy.
- Pospieszalski: Przeciw ideologii kiszki
- Pospieszalski: Uwielbiam trudne rozmowy
- Pospieszalski: nie muszę się podobać
- Portal bliscy.pl kasuje ludziom małżeństwa
- To aktor łkał w dokumencie Pospieszalskiego
- SLD o filmie TVP: To tworzenie obsesji
- Pospieszalski: Spoty mnie nie interesują
- "Dość biernego słuchania Superniani"
- Prawie zginął za sprzeciw homoaktywistom
- Zamach na program Pospieszalskiego? Najpierw nożyczki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Próba wprowadzenia do języka prawniczego terminu <homofonia> i karania za tzw. mowę nienawiści to kolejny etap gejowskiej rewolucji" - pisze w
"Rzeczpospolitej" Jan Pospieszalski.
Muzyk i publicysta twierdzi, że rewolucja ta została rozpisana na etapy, a autorem całej strategii jest lewica.
"Przed sześciu laty (…) ówczesna minister Izabela Jaruga-Nowacka w ramach walki o <równość> zorganizowała konferencję z udziałem aktywistów gejowskich, prawników i
działaczy. Wśród referatów opublikowanych w Zeszytach Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn znalazłem strategię dla środowisk gejowskich zarysowaną przez znanego
prawnika prof. Mariana Filara. Postuluje on osiąganie celów stopniowo" - pisze Pospieszalski.
"Najpierw zaistnienie w mediach (<to macie już za sobą…>), potem aktywizację opinii publicznej na rzecz tzw. niedyskryminacji, dopiero później nacisk na zmiany
prawa, ale tak, by na razie nie wspominać o małżeństwach, a tym bardziej o adopcji dzieci" - dodaje gospodarz programu "Warto rozmawiać" w TVP2.
"Upominanie się o normalność okrzyknięto fobią, irracjonalnym lękiem, chorobą psychiczną. W ten sposób próbuje się uzyskać narzędzia do represjonowania tych, którzy
uważają praktyki homoseksualne za niezgodne z naturą" - twierdzi publicysta.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!