Powodzianie wyprzedają zepsute jedzenie
Znalazłeś doskonałą promocję? Zaskakująco tanie buty, ubrania, puszki z jedzeniem, a może nawet samochód? Lepiej się dobrze zastanowić, bo taka tania rzecz mogła kilka dni temu jeszcze tonąć w błocie. Inspekcja Handlowa w Wałbrzychu ostrzega przed towarami z terenów, przez które przeszła powódź.
- Prawdziwe lato ma przyjść w ten weekend
- Powódź w małopolskich Dobczycach
- Uwaga! Wracają wichury i gwałtowne burze
- W weekend upały przeplatane burzami
- Dziś po mszy możesz pomóc powodzianom
- Czeka nas kolejny tydzień pełen burz
- Powódź kosztowała 1,2 miliarda złotych
- Aż 700 bieda-domów do zburzenia lub remontu
- Pół Polski brodzi po kostki w wodzie
- Wielka woda kosztowała nas już miliard
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podczas ostatnich ulewnych deszczów, przede wszystkim na południu Polski, zalało nie tylko domy, ale też sklepy i hurtownie. I właśnie przed towarami z tych ostatnich ostrzega wałbrzyska Inspekcja Handlowa. Choć większość z tych rzeczy powinna trafić na śmietnik, to tak często się nie dzieje. Właściciele sklepów i hurtowni ponieśli takie straty, że nierzadko próbują odzyskać chociaż trochę pieniędzy.
Inspekcja Handlowa wie o tym, bo zgłaszają się do nich klienci, którym kupione buty czy ubrania zatęchły po kilku dniach. Kiedy już dotrze się do źródła, to właściciel zalanego sklepu czy hurtowni twierdzi, że towar wyrzucił i nie wie, co się z nim stało.
>>>Wielka woda kosztowała nas już miliard złotych
Na szczęście większość handlowców mówi prawdę i towar rzeczywiście trafił do kontenera. "Towar, którego nie porwała woda, już dawno wyrzuciłem, bo był przesiąknięty brudną, śmierdzącą wodą. Było dla mnie rzeczą oczywistą, że jedyne miejsce, do którego mógł trafić, to kontener na śmieci" - mówi "Gazecie Wrocławskiej" Bogdan Śliwiński, któremu woda zalała sklep ogólnospożywczy.
Sklepy stara się kontrolować sanepid. Gorzej jest ze zwyklymi ludźmi, którzy próbują pozbyć sie zalanych rzeczy. Pierwsze popowodziowe auta już pojawiły się na giełdach. Dlatego "Gazeta Wrocławska" przypomina, by po znalezieniu super okazji sprawdzić na wszelkie czy są zacieki, odbarwienia, plamy na desce rozdzielczej oraz czy przełączniki i kratki wentylacyjne nie poruszają się z trudem.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!