Jedwabne nie uczciło rocznicy mordu Żydów
Mieszkańcy Jedwabnego nie przyszli dziś na miejsce kaźni kilkuset Żydów, których 68 lat temu spalono tam żywcem w stodole. Choć do miasta zjechali przedstawiciele Izraela i żydowskich gmin wyznaniowych, samorząd nie podjął gości i nie zorganizował żadnych obchodów rocznicy mordu.
- Nie każdy bandyta był antysemitą
- Antysemityzm Polaków jako problem polityczny
- Radio Maryja: kontrowersyjne wypowiedzi
- 70 lat rozłąki żydowskiego rodzeństwa
- Niemcy wymigują się z Holokaustu
- Podpalił syna i jego matkę
- Wyrok: wymordować naród żydowski
- Gross jest Polakiem. Jedwabne się zmartwi
- Schwarzenegger nie ma na bilet do Łodzi
- Olbrychski nakręci film o Jedwabnem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pogrom, którego bezpośrednimi wykonawcami mieli być sąsiedzi Żydów z Jedwabnego, od lat budzi spory, co do skali odpowiedzialności Polaków. IPN uznał, że mordu dokonała grupa
polskiej ludności cywilnej, ale z inspiracji Niemców. Inni mówią, że na tych terenach antysemityzm był powszechny, więc nie trzeba było nikogo zachęcać do zbrodni. Rozbieżność
w ocenie odpowiedzialności oraz skali pogromu powoduje, że co roku lipcowe obchody mordu z 1941 roku budzą kontrowersje.
Tegoroczne uroczystości były więc skromne. Nie było premiera ani prezydenta. Ze strony Polski był przedstawiciel wojewody podlaskiego. Do Jedwabnego przyjechał za to ambasador Izraela w
Polsce Zvi-Rav-Ner oraz naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Była też delegacja Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP.
Izraelski ambasador ubolewał, że w uroczystościach nie bierze udział społeczność lokalna. "Szkoda, że nie przychodzą" - powiedział Zvi-Rav-Ner.
Katolicki ksiądz Wojciech Lemański - który od lat przyjeżdża na uroczystości do Jedwabnego - nie ma wątpliwości, co do tego, skąd bierze się mała aktywność mieszkańców. Stwierdził,
że ludziom trudno przyznać się do tego, że "brat skrzywdził brata", nawet w kolejnych pokoleniach.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!