Diabelski penis gorszy księdza
"Diabeł z penisem stoi na rynku i wywołuje zgorszenie" - oburza się ksiądz z czeskiego Usteku. Drewniana rzeźba ma 170 cm wzrostu i jest naga. Z tym ostatnim faktem ciężko pogodzić się księdzu, który rozpoczął batalię o przywrócenie moralności w mieście.
- Egzorcysta: Diabeł mnie opluł
- "Madonna boi się święconej wody"
- W muzeum pomogą ci znaleźć punkt G
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tam chodzą dzieci i to mi się nie podoba" - tłumaczy ksiądz. Na rzeźbę, która ma zachęcać do odwiedzenia miejscowego muzeum diabłów, ksiądz już składał skargi do
burmistrza. Jednak bezskutecznie. Urzędnicy nie dopatrzyli się w niej niczego gorszącego.
Ksiądz chwycił się ostatniej deski ratunku i chce osobiście poprosić autora o odrobinę rozsądku, czyli wycofania rzeźby z widoku publicznego. "Jeżeli tego nie zrobi pójdę z
tym do sądu” - zarzeka się duchowny.
I tak się pewnie skończy. Bo rzeźbiarz nie zamierza ulec prośbom. "Jak tak to i Davida Michelangelo też by można uznać za gorszącego" - broni się autor, wybudzającej tyle emocji rzeźby.
Jak na razie ręce zacierają właściciele muzeum czartów, które nie może narzekać na liczbę gości. To jedyne takie muzeum w Europie. Można tam obejrzeć nie tylko instalacje, ale także występy na żywo diabłów i wiedźm.
Niektórzy sugerują, że może księdza oburza po prostu sam diabeł. Ale on sam zaprzecza. "Czarty niech sobie będą, choć mnie wystawa nie interesuje. Ale ten jeden powinien zniknąć" - dodaje twardo.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!