Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Piłkarz ma świńską grypę. Myślał, że to... kac

2009-07-11 | Ostatnia aktualizacja: 02:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Reprezentant Anglii nie będzie dobrze wspominał wycieczki na Cypr. Zaczęło się bardzo dobrze - po zakończonym sezonie Micah Richards usał się na zasłużone wakacje. A ponieważ bardzo dużo pił, nawet nie zauważył, że złapał śmiertelną chorobę. Myślał, że to... kac!

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Początkowo Richards nawet nie poszedł jednak do lekarza, bo był przekonany, że zatruł się alkoholem. "Na początku myślałem, że to może kac. Byłem taki słaby, nie mogłem się ruszać i nic jeść" - powiedział angielskim dziennikarzom zawodnik ManCity.

Szybko okazało się jednak, że to nie kac, a śmiertelny wirus. W porę udało się go jednak zdiagnozować i jak informują media piłkarzowi nic nie grozi. 21-latek wylądował w izolatce, ale już jutro zostanie przetransportowany do Anglii.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «