Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Wdrapali się na pociąg. Zabił ich prąd

2009-07-12 | Ostatnia aktualizacja: 02:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

To miał być głupi wygłup, a kończyło się tragicznie. W nocy trzech mężczyzn wybrało się na tory przy stacji Gdynia Redłowo. Jeden wdrapał się na stojącą cysternę. Dotknął jednak trakcji i przez jego ciało przeszły 3 tysiące wolt. Drugi rzucił mu się na pomoc, ale też poraził go prąd. Wtedy pociąg ruszył.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wszystko wydarzyło się o godzinie 2 w nocy. Nie wiadomo, dlaczego mężczyźni w wieku od 20 do 25 lat wybrali się na tory. Prawdopodobnie chcieli za darmo się przejechać, albo po prostu powygłupiać. Cała trójka była pijana.

Potem wszystko potoczył się błyskawicznie. "Jeden z mężczyzn wspiął się na cysternę stojącego przy stacji składu towarowego. Zawadził jednak o przewody trakcji, w której płynie prąd o napięciu 3 tysięcy wolt i został porażony" - mówi DZIENNIKOWI mł. asp. Beata Domitrz z pomorskiej policji.

Drugi z mężczyzn widząc jak jego kolega pada nieprzytomny, rzucił się mu na pomoc. Jego także poraził prąd. Wtedy pociąg ruszył. Trzeci kolega wskoczył wtedy na cysternę i zadzwonił po pogotowie. Karetka czekała przy kolejnej stacji, ale lekarz mógł tylko stwierdzić zgon dwóch mężczyzn.

Jedyny ocalały z eskapady na tory trafił do szpitala w szoku. Po kilku godzinach został wypisany. Jeszcze dzisiaj zostanie przesłuchany. Opowie dlaczego z kolegami wybrał się na tory i jak dokładnie doszło do tragedii.

magbir, pw
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «