Dopalacze wyszły w wakacje na ulice
Kurorty mają problem z dopalaczami. Legalne pseudonarkotyki rozlały się bowiem po Polsce w ślad za żądnymi wrażeń młodymi ludźmi na wakacjach. W Łebie w centrum miasta stanął namiot, w którym można kupić dopalacze. Zainteresowała się nim nawet policja, ale odeszła z kwitkiem, bo wszystkie specyfiki były legalne.
- iPhone pomoże znaleźć marihuanę
- Skarbówka zamknie sklepy z dopalaczami?
- Dystrybutorzy dopalaczy skończą jak Capone?
- Rząd idzie na wojnę z dopalaczami
- Pezet: Rząd nie wie, jak zarobić na marihuanie
- W wakacje dzieci mają głupie pomysły
- Sprzedawcy dopalaczy okpili posłów
- Konopie rosły niemal na sali rozpraw
- Chodzą po klubach i pytają o szybki seks
- Straży miejskiej nie razi reklama narkotyków
- Dopalacze jak agencje towarzyskie
- Tak zabijają dopalacze
- Amfetamina i marihuana w dopalaczach
- Kolejnych dwóch nastolatków zatruło się dopalaczami
- Bydgoscy radni powiedzieli "nie" dopalaczom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sklepy z dopalaczami próbowali już zamknąć posłowie. Zakazali sprzedaży niektórych specyfików, ale na półkach od razu zastąpiły je inne. Potem za sklepy wzięła się skarbówka. Jej kontrole wykazały sporo nieprawidłowości. Ale sklepom także udało się je przetrwać.
W wakacje dopalacze zaczęły nawet ofensywę w kurortach. W centrum Łeby pojawił się mały namiot, gdzie można kupić specyfiki. Cieszy się ogromnym powodzeniem.
"To działa jak normalne dragi. Dlatego zastąpiliśmy je dopalaczami" - mówi Rafał z Gdańska, napotkany przez dziennikarzy "Głosu Pomorza" w centrum Łeby.
>>>Radny PiS chce się naćpać dopalaczami
Właściciele namiotu dobrze się zabezpieczyli przed ewentualnymi problemami. Na specyfikach, które mają działanie podobne do marihuana, amfetamina i tabletki extasy widnieje napis: "Tylko dla celów kolekcjonerskich". Poza tym żaden nie jest zakazany w naszym kraju.
Przekonała się o tym policja. Kilka dni temu zrobiła nalot na namiot. Mundurowi nie wyszli stamtąd z pustymi rękami. Wzięli próbki do analizy w laboratorium. Okazało się, że wszystkie specyfiki są sprzedawane legalnie.
Jak twierdzi Danuta Górska, przewodnicząca słupskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii, dopalacze często zastępują narkotyki. Młodzież je kupuje, bo są legalne i nie wychodzą na testach antynarkotykowych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!