Portal bliscy.pl kasuje ludziom małżeństwa
Serwis, w którym Polacy odnawiają kontakty z rodziną za pomocą wspólnego rysowania drzew genealogicznych, nie chce już podpisywać "gałęzi" słowami "mąż" i "żona". Chodzi o wprowadzenie standardów tzw. poprawności politycznej. Tak przynajmniej wynika z tłumaczeń operatora strony.
- Pospieszalski: Przeciw ideologii kiszki
- Cejrowski znika z TVP, bo poparł Marka Jurka
- Cejrowski mówi, że przegrał jak Kolbe
- Nie spieszymy się do ołtarza
- Nagie biusty na Naszej-klasie drażnią
- Pospieszalski tropi spisek gejów i lewicy
- Tylko idioci biorą Supernianię na poważnie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Żyjemy w takich czasach, jakich żyjemy, i portal musi być przystosowany do różnych typów użytkowników". To stanowisko Magdaleny Szalaj z Wirtualnej Polski
(koordynatora serwisu bliscy.pl). Takimi słowami tłumaczyła publicyście i producentowi telewizyjnemu Maciejowi Pawlickiemu, dlaczego - według serwisu - jego pradziadek żył z
"partnerką" a nie żoną i dlaczego prababcia była z "partnerem", co sugeruje, że przodkowie nie wzięli ślubu.
Pawlicki - który opisał całą sprawę w "Rzeczpospolitej" - miał pretensje do serwisu o to, że obok pojęcia "partner" nie pojawia się opcja
"mąż" lub "żona". "Nie planujemy zmiany tego nazewnictwa" - cytuje odpowiedź Pawlicki.
>>> W przyszłości Facebooka opanują emeryci
W obszernej analizie dla "Rzeczpospolitej" Pawlicki nie pozostawia na serwisie bliscy.pl suchej nitki. "Wygląda to naprawdę upiornie, iście Orwellowski
<grób pamięci>" - pisze Pawlicki.
"Jak widać, politycznie poprawne zidiocenie nie dotyczy już tylko Kalifornii, gdzie w szkołach zniesiono pojęcia <matka> i <ojciec>, bo są <opresyjne
w stosunku do mniejszości>; nie dotyczy tylko Szkocji, gdzie personelowi szpitali zabroniono w rozmowach z chorymi dziećmi używać słów <mama> i <tata>, gdyż
<są one homofoniczne>; nie dotyczy tylko drenowanej zapaterowskimi szaleństwami Hiszpanii, gdzie niedawno rząd wprowadził nową wersję książeczki rodzinnej, w której rubryki
<ojciec>, <matka> zostały zastąpione określeniami <rodzic A> i <rodzic B>" - pisze Pawlicki.
"Czy właściciele i autorzy portalu mają dalekosiężny plan przeprowadzenia na Polakach operacji lobotomii - wycięcia dziś już politycznie niepoprawnych pojęć kojarzących
się z rodziną opartą na małżeństwie męża i żony, na rodzicielstwie matki i ojca?" - pyta autor.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!