Zerwał się balkon. Zginęło dziecko
W taką tragedię aż trudno jest uwierzyć. Rodzice wyszli ze swoim 1,5-rocznym dzieckiem na balkon. Nagle, nie wiadomo dlaczego, balkon zarwał się. Wszystkich przygniotła bardzo ciężka płyta balkonowa. Cała trójka trafiła do szpitala. W najgorszym stanie było dziecko. Niestety zmarło.
- Siedmiolatek zginął przygnieciony gruzem
- 12-latek przygnieciony rurą na budowie
- 14-latek zginął przygnieciony traktorem
- Zginął chłopiec przygnieciony przez bramkę
- Nastolatek przygnieciony przez maszynę drogową
- Czterolatek zginął przygnieciony traktorem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie pomogła reanimacja - dziecka nie udało się uratować. Jego rodzice są ranni.
Wszystko wydarzyło się wieczorem w jednopiętrowym domu przy ulicy Krakowskie Przedmieście w Piotrkowie Trybunalskim. Balkon starej kamienicy zerwał się, gdy było na nim małżeństwo - 29-letnia kobieta i 31-letni mężczyzna - z małym dzieckiem.
Natychmiast wezwano strażaków i karetki. Dotarcie do rannych, przygniecionych ciężką płytą, nie było łatwe. W najgorszym stanie było dziecko. Gdy zabierała je karetka, jeszcze żyło. Jednak mimo wysiłków lekarzy, zmarło w szpitalu.
Przyczyną tragedii był prawdopodobnie zły stan techniczny budynku. Sprawdzi to teraz nadzór budowlany.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!