Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Prokurator wiązał Kwaśniewskiego z mafią

2009-07-21 | Ostatnia aktualizacja: 02:37 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prokurator wiązał Kwaśniewskiego z mafią

Prokurator wiązał Kwaśniewskiego z mafią Fot. Marcin Kalinski / Inne

Prokuratura Apelacyjna w Krakowie miała naciskać na tzw. baronów z firmy BGM - którą uważano za trzon mafii paliwowej - aby obciążyli zeznaniami m.in. Kwaśniewskiego, Oleksego, Piechotę i Millera. Właściciele BGM nie dawali haków na polityków lewicy, więc mieli być szantażowani.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Takie rewelacje podał tygodnik "Polityka", który cytuje wypowiedzi właścicieli BGM: Zdzisława Marszałka i Arkadiusza Grochulskiego. "Kilka razy prokurator Wełna proponował mi, bym powiedział, że w sprawę mafii paliwowej byli zamieszani czołowi politycy, tacy jak Kwaśniewski, Miller i Oleksy. W zamian za takie zeznanie już po dwóch dniach miałem być zwolniony z aresztu, a za wszystkie zarzuty, które by mi postawił groziłoby mi tylko osiem miesięcy więzienia, a nie piętnaście lat" - powiedział Grochulski, który nie poszedł na współpracę.

Prokurator Marek Wełna, o którym mówi Grochulski to za rządów PiS szef zespołu prokuratorów badających sprawę mafii paliwowej. Z informacji, które podała “Polityka" wynika, że to on miał wysłać do aresztu, w którym siedział drugi właściciel BGM Zdzisława Marszałek, komisarza CBŚ, Jana Piotrowskiego.

"Powiedział, że prokurator Marek Wełna życzy sobie, bym potwierdził zeznania Bobrka (kolejny właściciel BGM - red.) dotyczące przede wszystkim Kwaśniewskiego, Piechoty, łapówek dla urzędników Głównego Urzędu Ceł i dla wojewody szczecińskiego. To był warunek opuszczenia przez mnie aresztu" - wspomina Marszałek. "Komisarz Piotrowski i prokurator Wełna wielokrotnie potem sugerowali mi złożenie zeznać dotyczących funkcjonariuszy państwowych zachęcając mnie udzieleniem zgody na widzenie z synem i zięciem w siedzibie CBŚ".

Z kolei Jan B. - prezes spółki BGM - w zamian za nadzwyczajne złagodzenie kary i zwolnienie go z aresztu zgodził się opowiedzieć o powiązaniach mafii paliwowej z politykami. Miał stwierdzić, że mafia płaciła haracz politykom m.in. pieniądze miały wpływać na szwajcarskie konto Aleksandra Kwaśniewskiego. Ale, że zeznania B. były mało wiarygodne prokuratura szukała dodatkowych osób, które potwierdzą te rewelacje - podała "Polityka".

MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «