Sprzątaczka po godzinach leczyła zęby
Nie matura lecz chęć szczera - mówi stare przysłowie. W wypadku 33-letniej sprzątaczki z Sandomierza. Kobiecie nie wystarczyły proste prace w gabinecie dentystycznym. Dlatego po godzinach zaczęła przyjmować pacjentów i leczyć im zęby. Było ich ponad 50. Czy żeby ich już nie bolą, sprawdzi policja.
- Żeby dziecko nie cierpiało u dentysty...
- Transfer anulowano przez... problemy z zębami
- Wyrok w sprawie śmierci pod narkozą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kobieta pracowała w gabinecie jako pomoc. Sprzątała i wykonywała różne drobne prace. Od pewnego czasu zaczęła też pracować po godzinach. Ale w rozwoju zawodowym poszła o krok dalej. Zaczęła przyjmować pacjentów.
Według wstępnych ustaleń policji było ich co najmniej 50. Nie wiadomo jeszcze jakie kobieta wykonywała zabiegi i czy komuś poważnie zaszkodziła. Trzeba przejrzeć karty wszystkich pacjentów.Policja musi też ustalić, czy właściciel gabinetu wiedział o dodatkowych zajęciach 33-latki.
33-latka usłyszała zarzut z artykułu udzielania świadczeń zdrowotnych bez zezwolenia. Grozi jej za to maksymalnie rok więzienia. Ale być może w toku śledztwa zostaną jej postawione poważniejsze zarzuty





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!