Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Gepard uciekł z łódzkiego zoo

2009-07-21 | Ostatnia aktualizacja: 02:37 | Komentarze: 0 | skomentuj

Była puma z Opola, mógł być gepard z Łodzi. Drapieżny kot uciekł z wybiegu w łódzkim zoo. Po prostu przeskoczył przez ogrodzenie. Na szczęście pracownicy ogrodu szybko otrząsnęli się ze zdumienia i rozpoczęli pościg. Geparda złapali po kwadransie. Chował się w krzakach.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To była szybka akcja. We wtorek rano pracownicy zoo zauważyli brak geparda na jego wybiegu. Od razu zaczęto jego poszukwiania. Znalazł się po 15 minutach. Chował się w krzakach. Pracownik zoo strzelił do niego nabojem ze środkiem usypiającym i zwierzę złapano.

>>>Ten duży kot był "bestią z Opolszczyzny"

Pracownicy zoo są zdumieni tym wypadkiem. "Ucieczka samca geparda zdziwiła nas tym bardziej, że ten gatunek bardziej jest znany ze swojej szybkości, niż skoczności" - mówi "Gazecie Wyborczej"Włodzimierz Stanisławski, zastępca dyrektora ogrodu. "W końcu gepardy to najszybsze ssaki na ziemi. I jedyne koty, które nie mogą schować pazurów. Niemożliwe jest również, żeby gepard wdrapał się po ogrodzeniu. Te zwierzęta tego nie potrafią" - dodaje..

Na razie przyjęto wersję o niezwykłej skoczności kota. Dlatego ogrodzenie na jego wybiegu zostanie najprawdopodobniej podwyższone.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «