Szachy obowiązkowym przedmiotem w szkołach
Podstawówki mają uczyć dzieci w klasach I-III gry w szachy. Co więcej, pomysłodawcy obywatelskiej ustawy wprowadzającej tę naukę do szkół chcą, by przedmiot był obowiązkowy. Projekt ma szansę trafić do marszałka Sejmu w tym roku. Popierają go szachiści, nauczyciele i kuratorzy.
- Takich szachów jeszcze nie widzieliście
- Sześciolatki nie idą do pierwszej klasy
- Kobiety grają w szachy tak dobrze jak panowie
- Wyrzucą szachistę za to, że jest zakręcony
- Minister edukacji zmieni płeć Kopciuszka?
- Rewolucja w edukacji? Znamy głównie ogólniki
- Drżyjcie! Wielki Brat wchodzi do szkół
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Autorami ustawy - pod którą musi podpisać się 100 tysięcy Polaków, by trafiła do Sejmu - są ludzie związani z oświatą. To oni wpadli na pomysł, by szachy stały się obowiązkowym
przedmiotem w polskiej szkole, która byłaby zobowiązana wykładać go przynajmniej raz w tygodniu.
"Z całego kraju dostajemy sygnały od osób i instytucji, które popierają naszą inicjatywę i chcą się włączyć w akcję zbierania podpisów" - powiedział
"Rzeczpospolitej" pełnomocnik komitetu przygotowującego ustawę Maciej Karasiński, były podkarpacki kurator oświaty w Rzeszowie.
"Młodzi ludzie nie mają świadomości, jak wielką siłą jest ich rozum. Szachy pozwalają przemyśleć problem i odnaleźć lepsze rozwiązanie" - dodał Karasiński. Zdradził
też, że jako nauczyciel i pedagog wielokrotnie obserwował, jak młodzi i rozkojarzeni ludzie zmieniają się pod wpływem gry w szachy. Przestają być nadpobudliwi i chaotycznie działający, a
zaczynają być zrównoważeni i opanowani - czytamy w "Rzeczpospolitej".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!