Putin wpuścił polskie statki na Zalew Wiślany
Po trzech latach Rosja pozwoliła na żeglugę na Zalewie Wiślanym. Pod odpowiednim rozporządzeniem złożył podpis premier Władimir Putin. To szczególnie ważna wiadomość dla elbląskiego portu. Nowoczesna przystań najbardziej straciła na nagłej decyzji Rosji sprzed trzech lat.
- Słynny wodny dworzec będzie zabytkiem
- Rosjanie wykupują USA
- Premier: Przekopiemy się do Bałtyku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trzy lata trwała rosyjska blokada Zalewu Wiślanego. Z dnia na dzień Moskwa zablokowała żeglugę po swojej stronie Zalewu. Argumentowała swoją decyzję tym, że po wejściu Polski do Unii przestała obowiązywać stara umowa dotycząca międzynarodowej żeglugi na Zalewie.
To był praktycznie wyrok śmierci na port w Elblągu. Nowoczesną przystań oddano zaledwie kilka miesięcy przed wprowadzeniem blokady. Miała służyć licznym wycieczkom do Kaliningradu oraz firmom transportującym towary, przede wszystkim węgiel.
Teraz elbląski port znów ma szansę odżyć. "Nawet dzisiaj był u mnie kontrahent z Rosji, który po słowach premiera Putina zamierza wznowić handel węglem. I jego, i mnie bardzo ucieszyły ostatnie zapowiedzi i liczymy, że żegluga zostanie przywrócona jak najszybciej" - mówił niedawno "Gazecie Wyborczej" Julian Kołtoński, dyrektor przystani.
Po podpisaniu rozporządzenia przez Putina trzeba jeszcze parafować odpowiednie umowy międzynarodowe. Jest szansa, że stanie się to w ciągu kilku tygodni. Wtedy na jesieni ruch między Elblągiem i Gdańskiem oraz Kaliningradem mógłby znów ruszyć pełną parą.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!