Wolał jechać pijany, niż dać prowadzić żonie
Wolał usiąść za kółkiem mając w organizmie prawie trzy promile alkoholu, niż dać prowadzić trzeźwej żonie. "To dlatego, że jest ona fatalnym kierowcą" - tłumaczył stołecznym policjantom Viktor L.
- Zamknijcie mnie, bo zrobię żonie coś złego
- Pijany 16-latek uciekał przed policją quadem
- Pijany kierowca wjechał w grupę pieszych
- Ukradł auto. Schował konkubinę w bagażniku
- Latał po alkoholu, odpowie za łapówkę
- Kierowca przepił paliwo i ładunek TIR-a
- Pomylił radiowóz z taksówką
- Po pijanemu szukał chętnych na kurs
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bordowy opel dosłownie zataczał się po ulicach podwarszawskiego Celestynowa. Zaniepokojeni policjanci zatrzymali auto do kontroli. Od kierowcy od razu wyczuli silną woń alkoholu. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że 38-letni Ukrainiec ma w organizmie prawie trzy promile alkoholu.
Kierowca przyznał się policjantom, dlaczego prowadził po alkoholu. Z rozbrajającą szczerością oznajmił, że wolał jechać sam, niż pozwolić, by za kółkiem usiadła jego żona. Według relacji Viktora L. kobieta mimo, że posiada prawo jazdy, jest tak złym kierowcą, że on zawsze bardzo się boi siadając na fotelu pasażera.
Mężczyzna został zatrzymany. Gdy tylko wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. Grozi mu do dwóch lat więzienia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!