Szef kupców dziękuje kibolom za wsparcie
Pod halą KDT być może nie doszłoby wczoraj do takiej bitwy, gdyby nie wsparcie, jakie kupcy dostali od pseudokibiców stołecznych klubów. Wydawałoby się, że handlarze powinni się wstydzić takiego towarzystwa. Ale nic podobnego. Szef KDT właśnie podziękował "młodym ludziom, którzy spontanicznie bronili hali".
- Kibole walczyli z policją w Warszawie
- "Bitwa o KDT to wina Kaczyńskiego"
- Legia boi się chuligańskich wybryków
- Zobacz, na co Warszawa wydała 400 mln zł
- Walka o halę KDT. Minuta po minucie
- Prezydent Warszawy: Czas rozmów się skończył
- "Kupcy mieli w boksach maczugi i kamienie"
- Prezydent przeciw użyciu siły pod KDT
- Policja w KDT: Za poźno i za słabo
- Kupcy będą odbierać towar dwa miesiące?
- 20 tysięcy za wolność ochroniarzy-morderców
- 19 osób z zarzutami po bitwie pod KDT
- ITI chce przeprosin od Kaczyńskiego
- Pseudokibice nie wejdą na stadion
- Kupcy z KDT straszą szczękami
- Kochanowski: kupcy nie powinni śpiewać
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wśród kupców, którzy wczoraj bronili hali, od samego początku widać było młodych ludzi szukających zadymy. Z czasem było ich coraz więcej. Ramię w ramię z ludźmi w kamizelkach z napisem KDT rzucali kamieniami w mundurowych. Część była zamaskowana, część łamała prawo z odkrytą twarzą. Po jakimś czasie pojawiły się też osoby w bluzach i koszulkach z napisem "Legia Warszawa".
>>>Prezydent stolicy: Czas rozmów się skończył
Stopniowo też okrzyki "gestapo" i "KDT!" zastąpiły hasła znane z piłkarskich stadionów. Dało się słyszeć "Zawsze i wszędzie, policja j... będzie" oraz przeciągle śpiewane "Warszawa, Warszawa". Po godzinie 15 w stronę policyjnego kordonu leciały kamienie, kosze, zapłonął też duży kontener na śmieci.
Wydawałoby się, że takie towarzystwo nie jest na rękę handlarzom, szczególnie w kontekście postępowania rozpoczętego przez prokuraturę. Okazuje się jednak, że kupcy nie wstydzą się pomocy kiboli. Dzisiaj w Parku Święoktrzyskim, szef KDT Dariusz Połeć dziękował "młodym ludziom", którzy "spontanicznie" dołączyli się do walki o KDT. Jego zdaniem ochroniarze byli brutalni jak "rozjuszone zwierzęta" i zachowywali się jak po silnych narkotykach.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!