Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kupcy z KDT straszą szczękami

2009-07-22 | Ostatnia aktualizacja: 02:40 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kupcy będą mogli odebrać towar pozostawiony w hali KDT. Ta ma zniknąć do końca roku. Tymczasem część handlarzy zapowiada powrót na Plac Defilad. I nie z transparentami, a ze szczękami i łóżkami polowymi. Inni zastanawiają się, czy nie szukać sprawiedliwości w Brukseli.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Cały czas blaszaka pilnuje prywatna firma ochroniarska Zubrzycki, na miejscu jest także straż miejska i policja. W okolicy PKiN znajdują się także oddziały prewencji i funkcjonariusze na koniach.

W środę ok. godz. 10 rano grupa kupców zebrała się ponownie przed halą KDT. Przyszli, bo czekali na informacje dotyczące odbioru pozostawionego w hali towaru, którego wartość oceniają na kilka milionów złotych. "W środku oprócz asortymentu znajdują się także nasze rzeczy osobiste, m.in. klucze do domów oraz dokumenty" - mówi Dariusz Kamiński, jeden z handlujących w KDT. Kupcy bali się także, że w ramach zemsty przebywający w środku ochroniarze zniszczą ich mienie. Po godz. 13 wyszli do nich przedstawiciele zarządu spółki. "Wszystkie działania komornika były filmowane, a pawilony zostały odpowiednio zabezpieczone i zaplombowane" - uspokajał Dariusz Połeć, prezes KDT.

>>> Kupcy z KDT będą mogli odebrać towar

Późnym popołudniem handlarze dowiedzieli się, że pierwsze 10 osób wyznaczonych przez spółkę będzie mogło odebrać pozostawiony w hali towar już w czwartek. Natomiast na kolejne dni muszą przygotować listę. "Każda osoba będzie miała godzinę na spakowanie i zabranie swoich rzeczy. Kartony niezbędne do zapakowania towaru oraz wózki do ich przewiezienia do wyjścia z hali zostaną zapewnione przez miasto" - obiecuje Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. "Jeśli rozpoczną się zamieszki, wydawanie towaru zostanie automatycznie przerwane" - ostrzega.

Co dalej? Sami kupcy jeszcze nie wiedzą. "Jak tylko odzyskamy nasz towar, to wrócimy do sytuacji znanej warszawiakom sprzed kilkunastu lat i na pl. Defilad pojawią się ponownie szczęki i prowizoryczne stragany, na których prowadzony będzie handel" - zapowiadają niektórzy z handlarzy. Inni spokojnie czekają na rozwój wydarzeń i decyzje kierownictwa KDT. Zastanawiają się też, czy sprawiedliwości nie szukać w Brukseli przed europarlamentem.

czytaj dalej

Mariusz Gruza, Mateusz Witczyński
Źródło: dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «