Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kolej zburzy Centralny. Za pięć lat

2009-07-24 | Ostatnia aktualizacja: 02:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jedna ze sztandarowych inwestycji dekady Gierka - warszawski Dworzec Centralny - zostanie zrównana z ziemią, a w jej miejsce powstanie nowoczesny budynek, który połączy funkcje dworca kolejowego, biurowca i galerii handlowej. Ale do Euro 2012 wszystko zostanie po staremu - Centralny przejdzie tylko kosmetyczny remont.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nową bryłę największego dworca w kraju zaprojektują architekci wyłonieni w specjalnym konkursie, w którym udział wezmą udział zagraniczne pracownie. Projekt zostanie wybrany w 2011 roku, przez kolejne dwa lata projektanci będą przygotowywać inwestycję. Budowa dworca rozpocznie się w 2014 r. i potrwa cztery lata.

Na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądał nowy gmach. Dowiemy się tego dopiero za rok, gdy kolej wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury opracuje założenia i wytyczne projektu.

>>>Kup sobie linię kolejową od PKP

Na pewno ze starej hali zostaną jedynie fundamenty. Poza tym wszystko będzie nowe - nie tylko wielopiętrowy gmach, ale również perony i tory, które zostaną przystosowane do przyjmowania szybkich pociągów. PKP chce w najbliższych latach kupić składy, które z prędkością 200 kilometrów na godzinę będę kursować między Warszawą a Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem.

"Oczywiście można było modernizować obecny dworzec, ale nie miałoby to większego sensu" - tłumaczy Michał Wrzosek, członek zarządu grupy PKP. "Koszt remontu byłby olbrzymi, a efekt na pewno dużo gorszy niż wybudowanie nowoczesnego budynku. Trzeba pamiętać, że Dworzec Centralny był stawiany w ogromnym pośpiechu i z materiałów nie najlepszej jakości. Między innymi dlatego od samego początku przecieka jego dach" - dodaje Wrzosek.

>>>Pociągi w Warszawie stają co chwila

Co ciekawe, zarząd PKP i minister infrastruktury nie chcą wydać na inwestycję ani grosza - wszystkie koszty miałby pokryć prywatny inwestor. "Jestem przekonany, że nie będziemy mieć większych problemów z jego znalezieniem. Centralny leży w samym sercu stolicy, to naprawdę bardzo atrakcyjny teren" - przekonuje Andrzej Wach, prezes zarządu grupy PKP.

Jednak eksperci są sceptyczni. "W ostatnich latach PKP i Ministerstwo Infrastruktury przedstawiały już dziesiątki pomysłów na doprowadzenie Centralnego do porządku, łącznie z wyburzaniem starego budynku i stawianiem na jego miejscu nowego, i za każdym razem trafiały one do szuflady" - mówi Adrian Furgalski, ekspert do spraw kolejnictwa i szef Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

>>>PKP sprzeda dworce, bo nie ma pieniędzy

"Zapewne ze znalezieniem inwestora faktycznie nie byłoby problemu. Ale trudno mi uwierzyć, by PKP były zdolne do konstruktywnego poprowadzenia z nim rozmów i spisania jakiejkolwiek umowy" - dodaje.

Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że plan trafi do kosza znacznie wcześniej - na etapie wyboru pracowni architektonicznej. "Za rok kryzys się skończy i architekci będą mieli pełne ręce roboty. Wątpię, czy renomowanym pracowniom będzie chciało się bawić w projektowanie budynku, który tak naprawdę nie wiadomo, czy kiedykolwiek powstanie" - mówi znany projektant z renomowanej warszawskiej pracowni.

"Dlatego konkurs powinien być ogłoszony już teraz, kiedy z powodu zapaści w gospodarce architekci mają niewiele zleceń. Na to nie ma jednak szans, bo na razie nie wiadomo nawet, jaki budynek kolej chciałaby zbudować" - dodaje.

Zdaniem Adriana Furgalskiego z szumnych zapowiedzi nic nie wyjdzie, a zamiast nowego gmachu u zbiegu Alei Jerozolimskich i al. Jana Pawła II w Warszawie nadal stał będzie Dworzec Centralny. Tyle że zmodernizowany. Do rozpoczęcia Euro 2012 budowla przejdzie gruntowny lifting - zmyty zostanie z niej 34-letni brud, zniknąć mają obskurne pawilony handlowe, wymienione zostanie oświetlenie i urządzenia wentylacyjne.

Niestety, na wymianę leciwych schodów ruchomych, które prowadzą na perony, nie wystarczy już pieniędzy. Na remont dworca PKP przeznaczyły bowiem zaledwie 22 mln zł.

Joanna Dargiewicz, współpraca Sławomir Ślubowski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «