Dziwna awaria boeinga LOT
Tajemnicza awaria, której od ponad doby nie udaje się naprawić, uziemiła samolot z Nowego Jorku do Warszawy. Około 200 pasażerów najpierw czekało trzy godziny na start, a gdy maszyna wzbiła się w powietrze, siadła klimatyzacja. Zemdlała jedna z kobiet, dzieci wpadły w panikę. Samolot wrócił na lotnisko - po czterech godzinach latania nad miastem.
- Lot przez Atlantyk stanie się horrorem
- Wysiadł autopilot. Boeing musiał zawracać
- Uważaj na ten samolot, to latający złom
- Samolot LOT-u znów miał awarię
- Panika na Okęciu. Zatrzymali samolot
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O awarii samolotu i kłopotach pasażerów lotu 007 napisała gazeta.pl. Maszyna miała wystartować w czwartek o 18. Gdy ludzie wsiedli już do samolotu, wykryto usterkę. Pasażerowie czekali trzy godziny, aż technicy się z nią uporają.
Jednak nadal coś było nie tak: w samolocie czuć było zapach spalenizny, a do tego zrobiło się strasznie gorąco. Jeden z pasażerów relacjonował, że zemdlała kobieta, a dzieci wpadły w panikę. Do tego obsługa boeinga 767 tylko raz w ciągu ośmiu godzin podała wodę.
>>> Panika na Okęciu. Zatrzymali samolot
Piloci zdecydowali się wracać na lotnisko. Ale przed lądowaniem musieli spalić część zapasu paliwa na długi lot przez Atlantyk. A to trwało cztery godziny. Potem okazało się, że nie wiadomo, kiedy maszyna będzie w pełni sprawna. Pasażerów wysłano do hotelu.
Rzecznik LOT potwierdził gazecie.pl, że feralny boeing miał awarię, i że nie wiadomo, kiedy będzie mógł wrócić do Polski.
>>> Znów nawalił samolot. Tym razem boeing
Części pasażerów udało się dotrzeć do Polski - polecieli przez Pragę. Jednak większość wciąż czeka w Nowym Jorku, aż technicy naprawią boeinga. Pierwotnie maszyna miała startować o północy. Ale samolot wciąż nie jest sprawny. Być może pasażerowie będą musieli spędzić kolejną noc w hotelu. A potem wsiąść do samolotu, w ktorym drobną usterkę naprawiano dwie doby.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!