Żołnierze polskiego rocka wygrali z reżimem
Kiedy u schyłku Polski Ludowej rodzima popkultura eksplodowała rockiem, wściekłym głosem pokolenia młodych ludzi stały się grupy Perfect, Lombard, TSA i Republika. Ich ostrą muzykę i zaangażowane teksty władze uznały za mniejsze zło niż działalność opozycyjną. Jednego nie doceniły: olbrzymiej siły oddziaływania.
- Od bigbitu do rocka
- "Zew wolności" tuzów podziemnego rocka
- Lata 1979-80: Mróz, Jarocin i Kozakiewicz
- Lata 1982-83: Drugi obieg, bimber, rock
- Vader znów zaatakuje na Zachodzie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Muzyka rockowa w pierwszej połowie lat 80. odgrywała w naszym kraju, ale też w innych państwach bloku wschodniego, znacznie poważniejszą rolę niż w zachodnich krajach demokratycznych, w których społeczeństwo dysponowało o wiele szerszą paletą możliwości wyrażania swoich opinii. W Polsce, zwłaszcza po wprowadzeniu stanu wojennego, w sytuacji wszechstronnego kryzysu gospodarczego, społecznego i kulturalnego rola muzyki rockowej z dnia na dzień stawała się coraz ważniejsza.
p
KTO WTEDY GRAŁ?
W ramach oficjalnej sceny rockowej działały zespoły najbardziej wówczas popularne, występujące w środkach masowego przekazu i wydające płyty (jednak nie bez problemów z cenzurą) w państwowych wytwórniach: Lombard, Oddział Zamknięty, Lady Pank, Bajm, Maanam, Republika i Perfect. Obok nich funkcjonowały - przede wszystkim w ramach festiwalu jarocińskiego - młode gniewne zespoły punkowe, które odcinały się od działalności wyżej wymienionych grup.
Polski punk rock w latach 1982-1983 był ostry i bezkompromisowy. Bezpośrednio, często obelżywie, atakował system polityczny, przemoc, nietolerancję, obłudę. Oprócz punk rocka rozwijały się również inne gatunki muzyczne. Wielu zwolenników zyskało wówczas reggae. Wokół niego także utworzyła się swoista ideologia i obrzędowość - mniej agresywna, ale równie przenikliwa pod względem obserwacji i diagnozy społecznej. W nurcie tym działały zespoły: Izrael, Kultura, Bakszysz i Daab (grający tę muzykę w najlżejszym wydaniu). Funkcjonował także heavy metal ze sztandarowymi grupami TSA i Turbo; thrash metal - Dragon, Magnus, Vader; rock neoprogresywny - Collage oraz nowa fala, czyli Republika, Rendez-Vous i One Million Bulgarians.
p
NA CZARNYCH PŁYTACH I KASETACH
Nagrane na początku lat 80. płyty Perfectu, Maanamu, Lady Pank, TSA, Republiki, Oddziału Zamkniętego miały niespotykaną dotąd i właściwie nie powtórzoną nigdy później siłę, świeżość, autentyzm. Oczywiście Przedsiębiorstwo Państwowe Polskie Nagrania nie było w stanie nadążyć za potrzebami zespołów i odbiorców. W okresie rockowego boomu w 1982 roku Polskie Nagrania wydały cztery albumy rockowe: Exodusu, Józefa Skrzeka, Perfectu i Banku; w roku 1983 - trzy: Lombardu, Budki Suflera i Kombi. Ważną rolę odegrały wówczas firmy polonijne - Polton i Savitor, które (nie bez przeszkód, jakimi były np. bardzo wysokie podatki nakładane na nie przez państwo) przełamały monopol państwowych wytwórni płytowych. Wydawały płyty na bardziej cywilizowanych warunkach - zaczęły m.in. wypłacać wykonawcom tantiemy, czyli udziały w zyskach ze sprzedaży płyt, co wcześniej - przez cały okres PRL-u - nie miało miejsca.
Istotnym nośnikiem, zupełnie już uniezależniającym młodych słuchaczy od jakichkolwiek wytwórni, były kasety, które umożliwiały indywidualne nagrania koncertów i w ogóle funkcjonowanie zespołom, które nie mogły w najmniejszym stopniu liczyć na nagranie płyty. Wcześniej równało się to samounicestwieniu - bowiem inne możliwości dotarcia do publiczności nie istniały. Od początku lat 80. niejeden zespół, który na przykład przyjeżdżał do Jarocina, był znany tylko z niezależnej cyrkulacji kaset, które powielano w warunkach domowych i rozprowadzano wśród określonego grona "wtajemniczonych". Jednym z zespołów, który w ten sposób początkowo kolportował swoje nagrania, był T. Love. Jego lider stwierdził: "Oficjalne media nas nie chciały, firmy płytowe nas nie chciały, więc postanowiliśmy sami wydawać swoje kasety. I nagle okazało się, że one wszędzie są".
b
Zaprenumeruj "Wielką kolekcję 1944-1989: Historia PRL"























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!