Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Polak zabił się w angielskim areszcie

2009-07-29 | Ostatnia aktualizacja: 02:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

Zaledwie kilka godzin po tym, jak Mariusz Lipiński stanął przed sądem w Ipswich, już nie żył. Policjanci znaleźli jego zwłoki w celi. 38-latek trafił za kratki, bo był głównym podejrzanym o morderstwo swojej żony. Kobietę zakatowano na śmierć.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pierwsza rozprawa w sprawie śmierci Małgorzaty Lipińskiej obyła się w 38. urodziny jej męża - Mariusza. Ale to właśnie on zasiadł na ławie oksarżonych.

Aresztowano go już kilka godzin po znalezieniu zwłok kobiety. Leżała na korytarzu budynku przy Duke Street w Ipswich. Była zmasakrowana. Sekcja zwłok wykazała, że 38-latka przed śmiercią doznała rozległych obrażeń ciała.

Lipiński na pierwszą rozprawę czekał do wtorku. Kiedy tylko się skończyła, odprowadzono go z powrotem do aresztu. Kilka godzin później do celi zajrzał strażnik. Zobaczył już, że Polak nie żyje. Policja jest przekonana, że było to samobójstwo.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «