Wyciągnął broń i zażądał pieniędzy
Zamaskowany mężczyzna obrabował filię banku Millennium przy ul. Czerniakowskiej. Napastnik wpadł do banku o godz. 16. Miał na głowie czapkę bejsbolówkę i chustę na twarzy, ale według niektórych świadków - skrywał po prostu twarz pod kapturem. Kasjerki sterroryzował przedmiotem przypominającym broń i zażądał pieniędzy.
- Wpadli bandyci, którzy napadli na bank
- Zabili nożem dla hecy. Dostali po 10 lat
- Dźgał nożem na mszy w narkotycznym szale
- Zuchwały napad na bank w Warszawie
- Okradał banki. Za czwartym razem wpadł
- To on okradł bank we Wrocławiu. Znasz go?
- Dlaczego banki są łatwym celem dla złodziei?
- Napad na bank. Helikopter krąży nad stolicą
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Napad niestety się powiódł. Łupem bandyty padło ok. 50 tys. zł. Mężczyzna porwał pieniądze za pazuchę i wybiegł na ulicę. Już po kwadransie szukała go niemal cała warszawska policja. Na Mokotowie zaroiło się od radiowozów, wezwano psy tropiące, a nawet śmigłowiec.
To kolejny w tym roku napad na bank - było ich już ok. dwunastu. Tylko w dwóch przypadkach sprawców złapano. Na szczęście nie wszystkie są napady udane. Podczas próby obrabowania małego banku w Falenicy na początku lipca, bandyci nie tylko niczego nie ukradli, ale w dodatku szybko zostali schwytani.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!