Zakonnice znęcają się nad dziećmi?
W domu dziecka "Jutrzenka" prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej w Bardzie na Dolnym Śląsku mieszka około 40 dzieci. Miejsce, które dzieciom pokrzywdzonym przez los powinno dać schronienie, okazało się miejscem tortur. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie psychicznego znęcania się nad wychowankami.
- Pompa basenowa zabiła 13-latkę
- Była betanka: W zakonie bili i molestowali
- Ojcowie i matki chcą bronić swoich praw
- Dzieje Kościoła w Irlandii pisane pedofilią
- Zakonnica biła dziecko. Dostała urlop
- Zakonnica skazana za brak opieki nad dzieckiem
- Sześciolatek poprosił dom dziecka o opiekę
- Tak zakonnice znęcają się nad dziećmi
- Zakonnica odpowie za śmierć czterolatka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dom dziecka "Jutrzenka" już kilka lat temu okrył się złą sławą - jeden z pracowników został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za molestowanie seksualne przebywających tam chłopców. Po tamtej aferze miało być lepiej... Ostatnio jednak atmosfera wokół niego znowu się zagęściła. Doszło tu do kilku prób samobójczych. W prokuraturze toczy się postępowanie w sprawie psychicznego znęcania się nad wychowankami. Przeprowadzona kontrola wykazywała m.in., że dzieci były za karę zamykane w pokoju na klucz. To właśnie spotkało 12-latkę, która za karę trafiła do pokoju starszych od siebie kolegów. Spędziła tam całą noc zamknięta od zewnątrz. Po tym zdarzeniu dziewczynka próbowała wyskoczyć przez okno.
Samobójstwo planował także 10-latek. Rodziców zaalarmowała jego siostra. Kiedy się o tym dowiedzieli, natychmiast zawiadomili prokuraturę. "Postępowanie wszczęto w sprawie psychicznego znęcania się nad trójką dzieci przez jednego z wychowawców" - mówi Ewa Ścierzyńska z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Dzieci potwierdziły śledczym, że wychowawca na nie krzyczał, mówił m.in., że pochodzą z pijackiego domu, a rodzice ich nie kochają. Nie ma jeszcze decyzji, czy sprawa zakończy się postawieniem zarzutów.
Dodatkowym problemem są skandaliczne warunki w jakich przyszło mieszkać wychowankom. Z kontroli przeprowadzonej przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie wynika m.in., że na łóżkach w pokojach nie było materaców, a dzieci spały na samych sprężynach, łazienki były w fatalnym stanie, a toalety nie miały drzwi.
Dyrekcja domu dziecka "Jutrzenka" nie zgadza się z tymi zarzutami.























~sylwia2011-03-24 19:11
to wszystko co dzieje sie w domach dziecka prowadzonych przez zakonnice to w glowie sie nie miesci! jak mozna znecac sie nad dziecmi ktore sa i tak poszkodowane po przez to ze mialy zla sytuacje rodzinna! kto wkoncu sie wezmie za to?? bylo juz tyle przeciez w telewizji o tym!! domy dziecka nie powinny byc prowadzone przez zakonniece!!dlaczego my musimy placic za bol ktory wyrzadzaja im one? to sa dzieci wyrwane z roznych domow i wiadomo ze moga sie sprzeciwiac ale nie wolno bic i znecac sie nad nimi!!! jestem zszokowana tym ze tak sie dzieje w XXI wieku!!! dlaczego prokuratura sie zajmuje tym czym nie powinna!? do czego musi dojsc zeby wkoncu wszyscy zrozumieli ze to nie sa zarty!???wspolczuje tym dzieciaczkom!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!