Piorun poraził turystów w górach
Dramatyczny finał załamania pogody na południu Polski. Piorun poraził pięcioro turystów wędrujących szlakiem w Bieszczadach. Dwie osoby są ranne, w tym jedna ciężko. "Pogoda ich zaskoczyła. W górach było wtedy wielu turystów" - relacjonuje dyżurny ratownik GOPR.
- Burze wciąż nie dają nam spokoju
- Burze nadciągnęły od zachodu
- Burze nie dadzą nam spokoju do środy
- Piłkarz walczy o życie po trafieniu piorunem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dramat rozegrał się po południu. Nad Połoninę Wetlińską nadciągnęły ciemne chmury. Turyści nie zdążyli się schronić przed nawałnicą. Niespodziewanie tuż obok grupy pięciu osób, wędrujących czerwonym szlakiem, uderzył piorun.
"Gdyby uderzył bezpośrednio w nich, mogliby tego nie przeżyć" - opowiada w TVN24 Paweł Szopa z Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Ustrzykach Górnych.
Jedna dziewczyna została lekko ranna. Mniej szczęścia miał jej towarzysz. Po uderzeniu pioruna chłopak stracił przytomność. "Turyści go reanimowali" - opowiada ratownik GOPR.
>>>Burze nie odpuszczą nam do środy
Choć nad Bieszczadami przetaczała się nawałnica, na miejscu wypadku szybko pojawił się śmigłowiec. Odtransportowano nim do szpitala w Sanoku lekko ranną dziewczynę oraz nieprzytomnego mężczyznę. Lekarze są jednak dobrej myśli i wierzą, że turysta wyjdzie z tej niebezpiecznej przygody bez większych obrażeń.
Pozostałe trzy osoby z grupy porażonej piorunem nie wymagały pomocy medycznej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!