Pierwsze burze pojawią się na wschodzie kraju. Towarzyszyć im będą silne wiatry - ich prędkość dochodzić będzie do 80 km/h. To właśnie na wschodzie nawałnice zrobią największe spustoszenie - ulewy mogą spowodować podtopienia, a wichury i gradobicia - straty w rolnictwie i w energetyce. Możliwe są też pożary wywołane uderzeniem piorunów. Meteorolodzy przypominają o szczelnym zamknięciu okien i drzwi oraz uprzątnięciu z balkonów i tarasów przedmiotów, które mogą być porwane przez silny wiatr.

Również na Podkarpaciu i w Małopolsce pożądnie zagrzmi. Mieszkańcy tych regionów też mogą spodziewać się wichur i opadów gradu.

Meteorolodzy przypominają, że porażenie piorunem najczęściej kończy się śmiercią. W Polsce w ten sposób co roku ginie kilkadziesiąt osób. W czasie burzy nie należy chować się pod drzewami, najlepiej unikać otwartych przestrzeni, a o ile to tylko możliwe - najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu.