W rankingu miast najbardziej przyjaznych dla mieszkańców Rzeszów był drugi, przed Poznaniem. Daleko w tyle zostawił Sopot, Warszawę czy Kraków. Ale będzie tam się żyć jeszcze przyjemniej, jeśli władze zrealizują swoje plany budowy miejskiej superkolejki.

>>> Przeczytaj o rankingu miast tygodnika "Przekrój"

Pociągi miałyby odjeżdżać z ul. Batorego, w kierunku Wisłoka i dojeżdżać do "zagłębia" supermarketów pod miastem. Zdaniem prezydent Rzeszowa Tadeusza Ferenca, pierwsza linia powstanie już w przyszłym roku.

Jak to możliwe w czasach kryzysu, skoro kilometr torowiska kosztuje 10 mln zł? "Mamy do wykorzystania prawie 400 mln zł z Unii Europejskiej na rozbudowę transportu w mieście. Liczymy też na dotację z Ministerstwa Infrastruktury oraz Rozwoju Regionalnego. Pieniędzy na budowę na pewno nie zabraknie" – mówi w rozmowie z serwisem nowiny24.pl Maciej Kiczor z Urzędu Miasta.

Ciekawa jest też technologia, która będzie zastosowana w kolejce. Początkowo planowano zastosowanie wagoników gondolowych, ale te okazały się zbyt drogie. Dlatego urzędnicy zdecydowali się na podpatrzoną w Szwajcarii kolejkę miejską składającą się z pojedynczych segmentów.

Każdy z wagoników mieści ośmiu pasażerów. Na dachu pociągu zamontowane są baterie słoneczne, cały skład obsługiwany jest przez człowieka ale zdalnie. Pociąg jeździ więc bez maszynisty.

A wygląda to tak:

p