Wyrzuceni z kolonii na Lubelszczyźnie chłopcy mieli od 13 go 16 lat. W swoich komórkach mieli treści pornograficzne, które rozpowszechniali. Gdy dowiedziała się o tym kierowniczka kolonii, natychmiast poinformowała policję.

Policjanci już przesłuchują wychowawców i uczestników kolonii. Próbują ustalić, w jaki sposób pornografia znalazła się w telefonach nastolatków. Sprawą wkrótce zajmie się sąd rodzinny.