Dramat w NFZ. Fundusz nie ma pieniędzy
Narodowy Fundusz Zdrowia ostrzega: nie będzie pieniędzy na leczenie chorych, jeśli ich liczba przekroczy przewidywany kontrakt szpitala z NFZ. Kasa Funduszu świeci bowiem pustkami. Już brakuje ponad miliard złotych. Tymczasem przez kryzys, wpływy ze składki zdrowotnej mizernieją.
- Wizyta TVN kosztowała szpitale 2 mln zł
- Lekarz rekordzista pracuje na 25 etatach
- Szpitale walczą w sądach o pieniądze z NFZ
- Transplantolodzy nie lubią cudotwórcy
- Służba zdrowia bez zastrzyku pieniędzy
- Minister zdrowia ma "gorączkę koszykową"
- W aptece kupisz leki bez recepty
- W ministerstwie nie chcieli badań eksperta
- Kto oszczędza na chorych
- "Prywatyzacja szpitala sie nie opłaca"
- Wojna o grypę: Szpitale kontra NFZ
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Finansowi eksperci rządu, którzy robią właśnie przymiarki do przyszłorocznego budżetu złapali się za głowę, gdy zobaczyli, w jakiej kondycji finansowej jest NFZ. Zobaczyli, że
nadplanowy wydatek - 700 mln zł na refundację leków - jest dla Funduszu zabójczy. O te kilkaset milionów złotych więcej trzeba będzie wydać do końca roku na dopłaty do medykamentów
kupowanych na recepty. Tymczasem dziś już wiadomo, że przychody ze składki zdrowotnej z powodu kryzysu są w pierwszym półroczu niższe o 600 mln zł - pisze "Gazeta
Wyborcza".
Gdy zimą z powodu kryzysu premier kazał szukać oszczędności w resortach, minister zdrowia Ewa Kopacz znalazła około 340 mln zł. Aż jedną trzecią oszczędziła na przeszczepach, za które
dotychczas płaciło ministerstwo. Koszty operacji po prostu przerzuciła na Fundusz. To kolejny wydatek ponad plan NFZ. Do tego większy niż się wstępnie wydawało. Minister kupowała
zabiegi taniej, bo może negocjować inną cenę z każdym szpitalem. NFZ musi płacić za tę samą procedurę jednakowo w całej Polsce. W efekcie za taką samą liczbę przeszczepów NFZ zapłaci
123 mln zł, czyli o 20 mln zł więcej niż zapłaciłby resort - donosi "Gazeta Wyborcza"
Mniej pieniędzy i większe wydatki spowodowały, że NFZ ruszył swoją żelazna rezerwę. Ta rezerwa to prawie 4 mld zł, które miały podratować Fundusz w kolejnych też nietłustych
latach. "4 sierpnia podpisałem zarządzenie, na mocy którego ponad 1,1 mld zł pochodzące z zysku za 2008 r. przeznaczyliśmy na pokrycie m.in. kosztów zwiększonej refundacji leków,
lecznictwa szpitalnego oraz podstawowej opieki zdrowotnej" - mówi "Gazecie Wyborczej" Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!