Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Na Poczcie Polskiej jak w "Misiu" Barei

2009-08-10 | Ostatnia aktualizacja: 03:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Nie ma takiego miasta Londyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój..." - kto nie zna słów PRL-owskiej urzędniczki pocztowej z filmu "Miś". Czy dziś podobne słowa mogłyby paść z ust pracownicy poczty? Owszem. Teraz jest problem z wysłaniem paczki do Kosowa, bo w wykazie jest tylko Kostaryka.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Kosowa nie ma. Mam Wyspy Kokosowe albo Kostarykę..." - usłyszeli dziennikarze "Rzeczpospolitej" próbujący nadać paczkę do kraju, którego niepodległość Polska uznała już półtora roku temu.

Nie był to błąd urzędniczki ani pojedyncze niedopatrzenie w jednym z urzędów. To problem całej poczty, bo dziennikarze twierdzą, że Kosowa w ogóle nie było w wykazie państw, do których można skierować przesyłkę.

By wysłać list do Kosowa, na kopercie dla pewności lepiej napisać Serbia i złamać to przez skrót UNMIK (do niedawna funkcjonująca Misja Narodów Zjednoczonych w Kosowie). Tak przynajmniej twierdzi Wojciech Stanisławski, współpracownik Ośrodka Studiów Wschodnich.

Rzecznik prasowy Poczty Polskiej zapewnił "Rzeczpospolitą", że sprawa została już wyjaśniona. Wszystkim urzędom pocztowym centrala firmy miała przypomnieć, że mają wysyłać paczki do Kosowa, a nie do Serbii.

MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «