Polski żołnierz zaginiony, czterech rannych
Dramatyczne wieści z Afganistanu. Patrol z polskimi żołnierzami wpadł w zasadzkę talibów w wiosce w górzystej prowincji Ghazni. Rozpętała się bitwa. Czterech Polaków jest rannych, ale - co najgorsze - w czasie walki zaginął jeden z naszych żołnierzy. Trwa akcja ratunkowa.
- Kombatanci: Armia to nie coca-cola
- Ranni żołnierze mają pretensje do rządu
- Talibowie strzelają rakietami w Kabul
- Talibowie uczyli dzieci zabijać w imię Allaha
- Sikorski o zaginionym: Trudno być optymistą
- Polacy wpadli w zasadzkę przez zdrajcę?
- Więcej polskich żołnierzy w Afganistanie?
- Nie żyje żołnierz ranny w Afganistanie
- Amerykanie zabili przywódcę talibów?
- Po pierwsze Afganistan
- "Najlepsi odchodzą pierwsi"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mieszany polsko-afgański patrol patrolował trudny teren wokół położonej w wysokich górach bazy w miejscowości Sangar w Adżiristanie, w północno-zachodniej części prowincji Ghazni. Grupa około 60 żołnierzy, w tym kilkunastu Polaków z zespołu doradczo-szkoleniowego, poruszała się pieszo. Kiedy nad ranem czasu afgańskiego żołnierze weszli do małej wioski, wpadli w zasadzkę talibów. Rozpętała się strzelanina.
"To była długotrwała wymiana ognia" - relacjonuje DZIENNIKOWI rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnych Sił Zbrojnych (DO) podpułkownik Dariusz Kacperczyk.
"Kontakt ogniowy trwał kilkanaście minut. Jak zwykle w takich sytuacjach następuje tak zwane rozśrodkowanie patrolu. Gdy wymiana ognia dobiegła końca, żołnierze policzyli się i okazało się, że brakuje jednej osoby - polskiego żołnierza. W tej sytuacji, zgodnie z naszymi procedurami, został on uznany za zaginionego w akcji" - opisuje starcie z talibami major Mirosław Ochyra z DO.
"Zaginiony to termin wojskowy. Nie chcę spekulować, co się stało z żołnierzem. Ale nie wykluczamy żadnej możliwości" - przyznaje podpułkownik Kacperczyk. "Trwają poszukiwania, w których udział biorą żołnierze Polskich Sił Zadaniowych i Afgańskich Sił Bezpieczeństwa" - dodaje. Żołnierze szukają zaginionego Polaka zarówno z ziemi, jak i z powietrza.
p
W walce zginęło ośmiu afgańskich żołnierzy, rannych zostało czterech naszych. Śmigłowce przetransportowały Polaków do bazy w Ghazni. Potem - do szpitala w Bagram. Ich życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
"To chyba pierwszy przypadek od II wojny światowej, kiedy polski żołnierz zaginął w akcji zbrojnej" - powiedział w TVN24 Wojciech Łuczak, redaktor naczelny miesięcznika "Raport". Wcześniej nie było też aż tak silnego ataku na patrol z polskimi żołnierzami.
>>>Zobacz, jak Polacy czyścili Ghazni z talibów
Polacy patrolują górski Adżiristan w ramach operacji "Over the Top", która zaczęła się miesiąc temu. Jej celem jest przejęcie kontroli nad tym strategicznie ważnym punktem prowincji Ghazni i stworzenie warunków do bezpiecznego przeprowadzenia tam wyborów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!