MAGDALENA JANCZEWSKA: Jaka jest właściwie nasza młodzież? Konserwatywna czy postępowa?

JACEK KURZĘPA*: Jest pełna kontrastów: z jednej strony wybiera liberalizm gospodarczy, a z drugiej w życiu prywatnym preferuje konserwatywne wartości. Późno opuszcza rodzinne gniazdo, choć już raczej nie ze względu na tradycję - po prostu nie stać jej na samodzielne lokum.

Więc później wchodzi w dorosłość niż jej rówieśnicy w Unii?

Ależ skąd! Wspólne mieszkanie z rodzicami wcale nie ubezwłasnowolnia młodego człowieka, tak jak to często bywa w przypadku jego zachodnich kolegów, którzy niczym Piotruś Pan ze zwykłej wygody pozostają na garnuszku rodziców. Nasza młodzież jest naprawdę bardzo zdeterminowana, by jak najszybciej do czegoś w życiu dojść. Stąd ten ogromny pęd do edukacji i zdobywania doświadczenia.

Wydają się śmiertelnie poważni...

Rzeczywiście podczas moich wyjazdów zagranicznych i zajęć z młodymi ludźmi zauważyłem jednak, że Polakom w porównaniu z ich rówieśnikami często brakuje luzu. Do wszystkiego podchodzą zadaniowo, nawet do tak zupełnie błahych spraw jak organizacja pikniku. Szwankuje także u nas znajomość języków obcych. Dlatego warto byłoby zainwestować w dodatkowe lektoraty.

p



*dr Jacek Kurzępa jest socjologiem młodzieży na Uniwersytecie Zielonogórskim