Kupcy kontra straż: to już jest wojna
Okrzyki wojenne: "atak" i "gleba", latające śliwki, płacz rozpaczy i pobity strażnik miejski - to bilans dzisiejszej akcji służb porządkowych na nielegalnym bazarze w Warszawie. Po słynnej bitwie pod KDT obie strony nie przebierają w środkach.
- KDT chce pozbawić ochroniarzy koncesji
- Policja pod KDT działała zgodnie z prawem
- Kupcy poszli się wyżalić prezydentowi
- Kochanowski: kupcy nie powinni śpiewać
- Kupcy będą odbierać towar dwa miesiące?
- Kupcy z KDT straszą szczękami
- Oto plan "B" kupców z KDT
- Ostatnie dni słynnej hali KDT w stolicy
- Kupcy z KDT szykują kolejną zadymę?
- Kupcy z KDT skarżą komornika
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co rano na rogu ul. Bonifacego i Powsińskiej na warszawskiej Sadybie ustawiają się uliczni handlarze. Co rano też przyjeżdżają do nich strażnicy miejscy, którzy wlepiają im mandaty za handel w niedozwolonym miejscu.
Dziś jednak sytuacja wyglądała inaczej. Strażnicy przyjechali w większej grupie i byli zdeterminowani usunąć stoiska. "Wypad z samochodu, atak, gleba" - tak opisuje akcję jeden widzów telewizji TVN Warszawa. Kupcy zaczęli się bronić. Wiadomo, że jeden ze strażników dostał pięścią w twarz.
Oczywiście sytuacja w relacjach obu stron wygląda inaczej. "To była zaplanowana akcja. Na miejsce przyjechało 19 osób: 4 urzędników z wydziału zezwoleń, 2 policjantów i 13 strażników" - tłumaczy Jolanta Borysewicz z biura prasowego straży miejskiej. "Jeszcze zanim funkcjonariusze zdążyli do nich podejść, jeden z mężczyzn zaczął wywracać stoiska" - relacjonuje strażniczka w rozmowie z tvnwarszawa.pl.
Według jednego ze świadków niektórzy handlarze zaczęli walczyć też między sobą. Czyżby wykorzystali sytuację do rozwiązania własnych porachunków? Oni sami przedstawiają sprawę inaczej. "Wypadli z samochodu i bez żadnego ostrzeżenia zaatakowali tych ludzi. 19-latkowi tak wykręcili ręce, że mało ich nie połamali" - relacjonował jeden ze świadków.
Najbardziej agresywne osoby zatrzymano. Po bijatyce skrzyżowanie wyglądało jak pobojowisko: wszędzie walały się owoce i warzywa z porozbijanych straganów.
Jeśli byłeś świadkiem tego lub podobnych zdarzeń i masz zdjęcia, przyślij je nam na infooko.pl
p
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!