TVP wyrzuca Dodę za obrazę chrześcijan
Doda już nie wystąpi w TVP. Po wywiadzie, którego piosenkarka udzieliła DZIENNIKOWI, telewizja publiczna zawiesiła z nią współpracę. Poszło o wypowiedź, w której Dorota Rabczewska nazwała "autora Biblii" mianem "naprutego winem i palącego jakieś zioła".
- Zenon Laskowik znów nas rozbawi
- Prokurator: Doda nie obraziła katolików
- Tropiciel sekt doniósł Czumie na Dodę
- Nikt nie chce kupić taniego różu Dody
- Nergal pogryzł naszą dziennikarkę! Zobacz
- TVP w nowej ramówce stawia na rozrywkę
- Bóg wcale nie stworzył nieba i ziemi?
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Telewizja Polska jako nadawca publiczny jest zobligowana ustawowo do podejmowania działań mających na celu kształtowanie szacunku, zrozumienia i dialogu między ludźmi różnych wyznań" - głosi komunikat TVP. "Niedopuszczalne jest więc, aby w programach TVP występowały osoby, których publicznie głoszone opinie noszą znamiona wypowiedzi obrażających uczucia chrześcijan" - argumentuje Wojciech Bosak, dyrektor biura zarządu i spraw korporacyjnych TVP.
Decyzja TVP oznacza m.in. że nie zobaczymy Dody w Bydgoszczy w zaplanowanym na 23. sierpnia koncercie "Hity na czasie".
Wyrzucenie z Telewizji to nie jedyne kłopoty Rabczewskiej związane z jej wypowiedziami o Biblii. Wywiad z Rabczewską ukazał się 3 sierpnia, po jego publikacji Ryszard Nowak, szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami, złożył do prokuratora generalnego zawiadomienie o obrazie uczuć religijnych Polaków i Żydów przez Dodę.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!