Kierowcą samochodu była kobieta. Próbowała przejechać przez most zwodzony. Nie zdążyła. Przeprawa zaczęła się podnosić. Ale samochód nie zjechał w dół, ale... po prostu stanął w miejscu. Widok był zadziwiający.

Kierujący przeprawą zorientował się co się dzieje dopiero wtedy, gdy przęsła były pod kątem 45 stopni. Przerażony zaczął szybko opuszczać most.

Po wszystkim kobieta jak gdyby nigdy nic odjechała z miejsca zdarzenia. Teraz poszukuje jej policja. Ale nie po to, aby ją aresztować. Policjanci chcą zapytać, jak doszło do tego wypadku i wyciągnąć wnioski na przyszłość.