Polscy myśliwi to dla Unii kłusownicy
W sobotę ruszył sezon polowań na kaczki. Piękna pogoda dla wielu kaczek okazała się wyrokiem, bo setki myśliwych wyszło na mokradła i nad jeziora. Ale choć dla naszych urzędników wszystko jest w porządku, to Unia ma na ten temat inne zdanie. Według ornitologów, myśliwi zabijając kaczki, osieracają ich młode.
- Snajperzy pokażą, co potrafią
- Zabijać psy, bo zabijają sarny?
- W polskich lasach szykuje się rzeź
- Znany redaktor nazwał myśliwych nazistami
- Bestie były aż trzy. Wszystkie zastrzelono
- Zabił się na polowaniu na krety
- Na polowaniu trafił w serce kolegi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polscy myśliwi łamią unijne prawo. Taki wniosek płynie z uważnej lektury tzw. dyrektywy ptasiej. Stwierdza się w niej, że na ptaki nie można polować w okresie lęgowym.
>>>Przed kaczkami od kul myśliwych padły pumy?
Tymczasem w Polsce sezon polowań zaczyna się 15 sierpnia. Według ornitologów kaczki są wtedy zajęte wychowaniem młodych. Co więcej, robią to także jeszcze łabędzie i perkozy, a rybitwy dopiero składają jaja. Tymczasem kaczki giną, a inne ptaki są płoszone przez strzały i psy myśliwskie szukające trafionych zwierząt.
>>>"Myśliwi to naziści". Zgadzasz się z Łobodzińskim?
Czy ministerstwo środowiska naprawi ten błąd? Nie - wynika z pisma przesłanego "Polityce". Resort twierdzi, że to "anomalie pogodowe powodują zmiany okresów lęgowych niektórych gatunków ptaków". A pogoda "nie może być bezpośrednią przyczyną doraźnych zmian przepisów prawnych, nie poprzedzonych analizami naukowymi". Tymczasem te anomalie to ocieplenie klimatu, które okres lęgowy wydłużył na wrzesień.
Towarzystwo ochrony przyrody "Salamandra" chce więc przesunąć inaugurację kaczego sezonu łowieckiego o przynajmniej miesiąc. A jeśli minister nie posłucha przyrodników to, jak pisze "Polityka", może go do tego zachęcić Komisja Europejska. Najpierw prośbą, potem groźbą. Tak czy inaczej ministerstwo raczej w tym sporze nie ma szans.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!