Polacy uciekli z niemieckiego więzienia
Piętnaście metrów po związanych prześcieradłach. Tak wydostało się na wolność dwóch Polaków z więzienia w Norymberdze. Wyszli na dach przez toaletę w ich celi, a potem opuścili się na drugą stronę muru. Jeden wpadł w ręce strażników po kilku minutach. Ale drugi wymknął się obławie.
- Rok więzienia za bazgranie w kościele
- Uciekli z więzienia, terroryzują cały kraj
- Obława na spiskowca na życie papieża
- Na Wyspach uczą się polskiej grypsery
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ucieczka Polaków wprawiła w osłupienie władze więzienia. "Ściany mają tutaj 15 metrów wysokości. Gdyby któreś prześcieradło puściło, nie przeżyliby upadku" - mówi rzecznik zakładu.
Polakom do wyjścia na upragnioną wolność wystarczył śrubokręt i właśnie kilka prześcieradeł. Wykręcili zamocowania od sufitu w toalecie w ich celi. Potem dostali się na dach i związanej pościeli opuścili się na drugą stronę więziennego muru.
Młodszy z polskich przestępców - z zarzutami gwałtu - został złapany po kilku minutach. Ale starszy, oczekujący na wyrok w sprawie o włamanie wyrwał się obławie i nadal jest na wolności.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!