Poznań już nie chce u siebie Cejrowskiego
Uwagi Wojciecha Cejrowskiego o gejach na poznańskim Festiwalu Dobrego Smaku nie przeszły bez echa. "Od pedziów nie biorę, to może być zahivione" - powiedział podróżnik do młodych ludzi, którzy chcieli dać mu prezent. Organizatorzy mówią, że za rok Cejrowskiego raczej nie zaproszą.
- Według sądu Cejrowski nie obraził gejów
- Cejrowski z krucjatą przeciwko Madonnie
- Cejrowski: Ekskomunika dla Kaczyńskiego
- Cejrowski prześladowany przez gejów
- Socjaliści z gejami prowokują Cejrowskiego
- Nie chce tego, co dostał Cejrowski
- Cejrowski: Won z polskiej ziemi!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W piątek Cejrowski podpisywał swoje książki na poznańskim runku. Podeszli do niego przedstawiciele poznańskiego oddziału Kampanii Przeciw Homofobii z plakatem "Zakaz cejrowania" i "Odrobinę tolerancji". Chcieli wręczyć podróżnikowi w prezencie maskotkę teletubisia i różowego lizaka z wiatraczkiem. Cejrowski odmówił i odpowiedział: "Od pedziów nie biorę. Nie wezmę. Brzydzę się was. To może być zahivione. Grzech sodomski należy potępiać".
p
Przedstawiciele Kampanii Przeciw Homofobii nie ukrywają, że chcieli sprowokować podróżnika. "Tak naprawdę to podejrzewaliśmy, że udowodnimy, iż jest to człowiek agresywny wobec mniejszości seksualnych" - mówi Sandra Wiktorko, koordynatorka poznańskiego oddziału KPH.
Prowokacja już kosztowała Cejrowskiego zaproszenie do Poznania za rok. "Zależało nam na zapewnieniu wysokiego poziomu Festiwalu Dobrego Smaku, a to co zrobił pan Cejrowski na pewno nie było w dobrym smaku" - mówi "Głosowi Wielkopolski" Wojciech Lewandowski, producent Festiwalu.
"Zdecydowanie odcinamy się od piątkowego incydentu. Jeśli Wojciech Cejrowski oficjalnie nie przeprosi Kampanii Przeciw Homofobii to nie będziemy się upierać nad jego obecnością w przyszłym roku" - dodaje.
Problemu w wypowiedzi Cejrowskiego nie widzi wydawca jego książek - Zysk i Spółka. Być może dlatego, że jego książki zajmują drugie i trzecie miejsce na liście bestsellerów wydawnictwa. "Wykluczanie kogokolwiek ze względu na głoszone poglądy, rasę, płeć, kulturę czy zachowanie nigdy nie służyły dobrze idei tolerancji" - powiedział gazecie prezes wydawnictwa, Tadeusz Zysk.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!