Rezerwat przyrody pełny plantacji konopi
Mokradła, bagna, rzeka i gęsty las pełen pełen zwalonych drzew. Za tym wszystkim, w rozlewisku Pilicy w okolicach Białobrzegów kryły się dwie ogromne plantacje konopi indyjskich. By do nich dojść, policjanci grzęźli w bagnie po pas. Plantatorzy, w tym 70-latek, wpadli już w ręce mundurowych.
- Holendrzy w Polsce hodowali marihuanę
- Konopie rosły niemal na sali rozpraw
- Chcieli wolnych konopi, wpadli za amfetaminę
- Polak hodował w domu 2 tys. krzaków konopii
- Łódzcy dilerzy biedniejsi o pięć milionów
- Onet.pl promuje marihuanę?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To była jak wyprawa w dorzecze Amazonki. Policjanci ubrani w spodniobuty i wodery przedzierali się przez dziko zarośnięte lasy i mokradła. Na ich drodze leżały pnie zwalonych drzew i bobrowe tamy. Kiedy grzęznąc często po pas w bagnie, przedostali się na jedną z leśnych polan w rezerwacie przyrody, ujrzeli kilkaset dorodnych krzewów konopi. Krzaki rosły w kilku rzędach, w donicach stojących na podmokłym terenie.
|
|
Ale mundurowi wiedzieli, że plantacji może być więcej. Po kilku kilometrach dotarli do kolejnej leśnej polany, na której znajdowała się dużo większa uprawa. Na ponad trzech tysiącach metrów kwadratowych krzaki rosły na naturalnym, podmokłym gruncie, w sprzyjających warunkach. Polana otoczona była lasem, co powodowało, że miejsce było dobrze nasłonecznione i panowała tam duża wilgotność.
>>>Holendrzy w Polsce uprawiali konopie
Krzaki z pierwszej plantacji już spłonęły. Druga uprawa będzie zniszczona dzisiaj. Teraz jest pilnie strzeżona.
Plantantorzy w wieku 39, 43 i 70 lat są już w rękach policji. U jednego z nich policjanci znaleźli wiatrówkę z lunetą, przerobioną na broń ostrą oraz 3 kg suszu konopi, pochodzącego prawdopodobnie z jednej z plantacji.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!