Nie będzie kary za "ch...a bez czapki"
"Gdzie masz ch...u czapkę?!" - o tych słowach prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego do strażnika miejskiego usłyszała cała Polska. Tymczasem prokuratura stwierdziła właśnie, że nie ma jednoznacznych dowodów, że w ogóle padły. Prezydent nie poniesie więc kary.
- Awantura o święto Trzech Króli
- Schwarzenegger nie ma na bilet do Łodzi
- Strażnik: Prezydent nie nazwał mnie ch...
- Ranking prezydentów polskich miast
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Łódzka prokuratura umorzyła właśnie dochodzenie w sprawie znieważenia strażnika miejskiego przez Jerzego Kropiwnickiego. Według mediów w czerwcu podczas otwarcia zdroju ulicznego prezydent Łodzi miał się zwrócić do strażnika słowami "Gdzie masz ch..u czapkę".
Prokurator nie znalazł na to jednak jednoznacznych dowodów, a zeznania świadków były sprzeczne. Umorzony został także wątek dochodzenia dotyczący grożenia przez funkcjonariuszy publicznych w celu zmuszenia strażnika do napisania nieprawdziwego oświadczenia o przebiegu incydentu. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła grupa radnych PO. Strażnik miejski może jeszcze złożyć zażalenie od postanowienia prokuratury. Za nieważenie funkcjonariusza publicznego grozi kara do roku pozbawienia wolności.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!