Wypadek autokaru z Polakami. Są ranni
Turecki autokar, wiozący polskich turystów, rozbił się kilkadziesiąt kilometrów od stolicy Turcji, Ankary. Sześć osób jest rannych, jedna z nich ciężko. Poszkodowani trafili do trzech szpitali w Ankarze. Kierowca autokaru nie zdążył wyhamować przed korkiem na autostradzie.
- Autobus zderzył się z TIR-em koło Płocka
- Matka i córka zginęły w wypadku
- Dlaczego autobus z dziećmi stracił dach?
- Taksówka wbiła się w autobus. Dwie ofiary
- Autokar przewrócił się na autostradzie A4
- 26 Polaków zginęło we Francji przez hamulce
- Kierowca rozbitego autokaru: Mogłem zasnąć
- Autostrada A2 skończy się... w lesie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wypadek wydarzył się tuż po godzinie 8:00. W rozmowie z gazetą.pl polski konsul Lech Faszcza poinformował, że ranni są potłuczeni, mają połamane ręce i żebra. Najciężej poszkodowana kobieta, z ranami głowy, przeszła operację.
Przedstawicielka polskiej ambasady w Turcji powiedziała, że rekonwalescencja operowanej kobiety potrwa i pacjentka na pewno jakiś czas będzie musiała pozostać w szpitalu.
Życiu żadnej z rannych osób nie zagraża niebezpieczeństwo.
Według TVN24 autokar, wiozący klientów biura Triada, jechał z Bodrum do Ankary. Polacy byli na wycieczce objazdowej. Potem mieli się udać do Kapadocji i wracać do Polski.
Do wypadku doszło w sobotę rano na autostradzie Stambuł-Ankara, w odległości ok. 80 km od Ankary. Kierowca tureckiego autokaru, którym podróżowali po Turcji Polacy, widząc korek na autostradzie, próbował zahamować i zahaczył o lawetę.
Polacy przebywają na wycieczce zorganizowanej przez polskie biuro podróży "Triada".
Specjalną infolinię dla rodzin uczestników wycieczki uruchomiło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Numer to 022 3333 981.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!