Cyrk w TVP. Nowy prezes utknął na recepcji
Bogusław Szwedo - wybranego przez nową Radę Nadzorczą TVP na prezesa telewizji - nie wszedł do budynku. Nie dostał przepustki na recepcji, bo siedzący na piętrze Piotr Farfał nie uznał decyzji Rady o jego odwołaniu. "Prezesowi przepustka nie potrzebna" - mówił Szwedo. Ale drzwi nie forsował.
- Poseł na komisji: "Mam to w d...". I wyszedł
- Tusk: Farfał jest zły
- "Telewizja publiczna - partyjna od zawsze"
- Tomasz Lis zniknie z TVP?
- Grad gra w jednej drużynie z Farfałem?
- Władze TVP łamią konstytucję?
- Prezydent o TVP: Sojusz Giertycha i PO
- Farfał dyscyplinarnie wyrzucony z pracy
- "Kabaret w TVP w czasie żałoby narodowej"
- "TVP wcale nie musi istnieć"
- Odwołany Farfał: Nie wejdziecie do TVP!
- TVP donosi na Ędwarda Ąckiego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sekretarka, która na prośbę Szwedo zadzwoniła do Farfała, najpierw usłyszała jego głos, ale rozmowę przerwało, bo wypraszany stary prezes odłożył słuchawkę. Później w
słuchawce odzywał się jedynie sygnał zajętości. Wszystkiemu przyglądali się tłumnie zebrani dziennikarze. Pytali Szwedo, jak zamierza pracować. Ten najpierw powiedział, że w budynku,
bo "prezesowi przepustka nie jest potrzebna", ale gdy próby przedostania się do biur zarządu spełzły na niczym wyszedł z siedziby TVP.
>>>"Telewizja publiczna - partyjna od zawsze"
Bogusław Szwedo, zapytany, gdzie odbędzie się posiedzenie nowego zarządu, odpowiedział, że być może w siedzibie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ustosunkowując się do zachowania Piotra
Farfała, powiedział, że "do Piotra Farfała nie dotarły jeszcze dokumenty". Ale podkreślił, że prawowity "zarząd jest tylko jeden".
"Czy jedzie pan teraz do KRS-u po wpis o rejestracji nowego zarządu?" - pytali dziennikarze. "Uprzejmie proszę, by nie wymagać od
prezesa 4-tysięcznej korporacji, aby osobiście jeździł do KRS. Odpowiednie dokumenty zostaną przygotowane i złożone. Jest na to termin 7-dniowy" - odpowiedział Szwedo.
Komedia trwa od rana
Awantura pod siedzibą TVP trwa od rana. Szwedo miał pojawić się na Woronicza o 10.00. Był tam godzinę później. Dziennikarze mieli niezłą pożywkę. Przed budynkiem czekały ekipy
telewizyjne oraz fotoreporterzy. Wszyscy chcieli zobaczyć moment przyjazdu wybranego w sobotę przez nową Radę Nadzorczą na prezesa Bogusława Szwedo (gwoli przypomnienia p.o. prezesa TVP Piotr
Farfał nie uznaje decyzji o powołaniu nowej Rady Nadzorczej, więc nie uznał też jej decyzji o pozbawieniu go funkcji).
Na miejscu był też znany komik Szymon Majewski - który jak podała gazeta.pl - wcielił się w promowaną przez siebie postać Ędwarda Ąckiego. Majewski położył się ponoć przed
budynkiem. Przyniósł ze sobą dwa zaświadczenia - o tym, że został przyjęty do pracy w telewizji oraz, że może pracować w trudnych warunkach. Nie został jednak wpuszczony.
Powitanie z pompą
Na nowego prezesa czekało też krzesło i stolik, na którym położono powitalny bukiet kwiatów. Z kolwi na odwołanego Piotra Farfała czeka taczka. Happening zorganizował związek pracowników
twórczych "Wizja", którzy w taki sposób demonstrują, że mają dość obecnej sytuacji w TVP.
Od soboty w telewizji trwa spór o to, kto zarządza spółką. W sobotę nowa rada nadzorcza spółki wymieniła cały zarząd TVP. Stanowiska stracili: p.o. prezes telewizji Piotr Farfał oraz
zawieszeni od grudnia 2008 r. prezesi: Andrzej Urbański, Sławomir Siwek i Marcin Bochenek. Nowym p.o. prezesem TVP został Bogusław Szwedo - przewodniczący rady nadzorczej spółki. Oprócz niego
na trzy miesiące do zarządu delegowano Małgorzatę Wiśnicką-Hińcza.
Swojego odwołania nie uznał jednak Farfał, który już zapowiedział, że tę sprawę rozstrzygnie sąd. Do tej chwili Farfał nie zamierza wpuścić nowego zarządu do siedziby TVP.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!