Czternasta ofiara katastrofy w kopalni
Zmarł kolejny górnik ranny w piątkowej katastrofie w Rudzie Śląskiej. Jego poparzenia były zbyt rozległe. Leżał w szpitalu w Łęcznej. Wielu jego kolegów nadal przebywa w innych szpitalach. Stan dwóch z nich - leczonych w Sosnowcu - jest krytyczny.
- Kolejny górnik przegrał walkę ze śmiercią
- Tusk da rodzinom ofiar po 50 tysięcy
- Rodziny będą identyfikować ciała górników
- Pomoc przyszła za późno? Jest śledztwo
- "ABW nie umywa rąk w sprawie kopalni"
- Prokuratorzy przesłuchają górników tajnie
- Górnicy walczą o życie w szpitalach
- Politycy: Śmierć w pogoni za zyskiem
- Górnik: Tyle trupów... Posłali nas na śmierć
- Metan w kopalni mógł się pojawić nagle
- Pilnie potrzebna krew dla rannych górników
- Polska w żałobie. Górnicy walczą o życie
- Górnicy czekali na pomoc niemal godzinę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
44-letni górnik leżał w szpitalu w Łęcznej. Był jedynym hospitalizowanym tam pacjentem rannym w katastrofie. Miał bardzo rozległe oparzenia obejmujące 80 proc. ciała. Lekarze walczyli o jego życie aż do poniedziałkowego popołudnia. Po godz. 15 poinformowali, że mimo reanimacji tę walkę przegrali.
W stanie krytycznym jest tymczasem dwóch innych górników. Leżą w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu. Są umieszczeni na klinicznym oddziale intensywnej terapii. "Rokowanie jest bardzo poważne" - informował rano zastępca dyrektora ds. lecznictwa sosnowieckiej placówki Tadeusz Bold
Po południu do Centrum Leczenia Oparzeń (CLO) w Siemianowicach Śląskich trafiło dwóch innych pacjentów z Sosnowca. Ich stan był stabilny i lekarze z obu placówek uznali, że pozwala na transport. W Sosnowcu będą mogli przejść specjalistyczne leczenie.
Do CLO przewieziono też trzech górników z Górnośląskiego Centrum Medycznym w Katowicach-Ochojcu. W Centrum Leczenia Oparzeń przebywa już 23 rannych. W szpitalu w Sosnowcu jest czterech górników, w Katowicach-Ochojcu - jeden, w Rudzie Śląskiej - siedmiu, w szpitalu w Siemianowicach Śląskich - trzech, w Chorzowie - dwóch.
W piątek w rudzkiej części kopalni "Wujek" doszło do zapalenia się metanu. W dniu katastrofy zginęło 12 górników. W sobotę kolejna osoba zmarła w szpitalu. Górnik, który zmarł w poniedziałek po południu, jest 14. ofiarą katastrofy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!