Polska nie wyda białoruskiego opozycjonisty
Białoruski reżim oskarża go o przemyt narkotyków i rozbój. Ale opozycja maluje inny obraz Dzmitrego Surby. To biznesmen, który wspiera demokratyczne przemiany na Białorusi. I właśnie dlatego Mińsk chce go wsadzić za kratki. Ale najprawdopodobniej uda się temu zapobiec. Polski sąd odmówił ekstradycji Białorusina.
- Łukaszenka próbuje przypodobać się Europie
- Spowiedź kata reżimu Łukaszenki
- Oskarżał opozycjonistów, dziś ma się dobrze
- Zomowiec chce odszkodowania za internowanie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sprawę rozpatrywał warszawski sąd okręgowy. "Odrzuciliśmy wniosek o ekstradycję, uznając, że człowiek ten nie ma zagwarantowanego uczciwego procesu w swojej ojczyźnie. Ponadto polska prokuratura nie znalazła dowodów, aby Białorusin popełnił w Polsce jakieś przestępstwa" - powiedział cytowany przez tvp.info sędzia Wojciech Małek, rzecznik stołecznego sądu okręgowego.
Surba poszukiwany jest na Białorusi od 2007 roku. Oficjalne oskarżenie obejmuje "chuligaństwo, wandalizm i kradzież". Władze twierdziły, że Dzmitry Surba odpowiada za "kradzież telefonu komórkowego, 53 tysięcy białoruskich rubli (ok. 650 złotych) i 140 dolarów amerykańskich oraz uderzenie dziecka".
Kilka miesięcy temu sąd okręgowy zgodził się na wydanie Białorusina. Ale potem tę decyzję uchylił sąd apelacyjny. Mińsk dorzucił wtedy jeszcze kilka oskarżeń. Do listy win Surby dopisał działalność w zorganizowanej grupie przestępczej, przemyt narkotyków z Polski i rozbój.
Białoruska opozycja uznaje te zarzuty za śmieszne. Reżim Łukaszenki ma się tak mścić na Surbie, bo finansował druk demokratycznych ulotek. By dać bolesny przykład innych, przeciwko biznesmenowi spreparowano więc bogaty akt oskarżenia.
Decyzja sąd okręgowego to jednak nie koniec batalii o wydanie Surby. Wyrok może być jeszcze zaskarżony.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!