Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Lekarze nie mieli czasu przyjechać do zmarłej

2007-11-18 | Ostatnia aktualizacja: 10:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Znieczulica czy zaniedbanie? Lekarze nie zareagowali na telefon, że w jednym z mieszkań w Łodzi prawdopodobnie zmarła kobieta. I zaczęli się przerzucać, kto do niej powinien jechać - pogotowie, czylekarz pierwszego kontaktu. Teraz policja wyjaśnia, czy nie dopełnili obowiązków.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przed południem do łódzkiego pogotowia ratunkowego zadzwonił mężczyzna z informacją, że prawdopodobnie w mieszkaniu zmarła jego konkubina. Karetki nie wysłano na miejsce zdarzenia, bo w pogotowiu stwierdzono, że do
godz. 16 zgon stwierdza lekarz pierwszego kontaktu. Ten jednak, jak się okazało, nie miał czasu przyjechać na wezwanie.

O godz. 16.47 mężczyzna poinformował o śmierci konkubiny policję. Na miejsce natychmiast wysłano radiowóz. Policjanci potwierdzili, że zwłoki kobiety są w mieszkaniu i wezwali biegłego lekarza sądowego.

Policja prowadzi postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez lekarzy. Cały materiał zostanie przekazany prokuraturze.
Andrzej Geller,pap
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «