Jak firma sponsorowała wiceszefa TVP

Wiceprezes TVP Marcin Bochenek spędził kilka dni w Gujanie Francuskiej na koszt spółki Astra Fot. Krzysztof Kalinski / Inne
Wiceprezes TVP Marcin Bochenek spędził kilka dni w Gujanie Francuskiej na koszt spółki Astra - pisze "Newsweek". Później - jak twierdzi tygodnik - forsował w TVP niekorzystną i niezgodną z prawem umowę, na której Astra zarobiłaby miliony. Przypadek?
- TVP 2 znowu majstruje przy "Panoramie"
- PiS umorzył dług partii Kaczyńskiego
- Andrzej Urbański przestanie być szefem TVP?
- Ważą się losy platformy cyfrowej TVP
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wiceprezes Telewizji Polskiej Marcin Bochenek w maju zwiedził kosmodrom w Gujanie Francuskiej (Ameryka Południowa). Kilkudniową podróż po Ameryce Południowej odbył - jak zapewnia - w ramach obowiązków służbowych. Obowiązków, za które - jak ujawnia "Newsweek" - zapłaciła luksemburska spółka Astra.
Astra współpracuje z Telewizją Polską od dwóch lat, wynajmując jej miejsca na swoich satelitach. Bochenek długo do wizyty w Gujanie nie chciał się przyznać. Wreszcie wytłumaczył, że był tam "jedynie 20-30 godzin".
Minęło kilka miesięcy i - jak pisze "Newsweek" - w październiku dwaj wiceprezesi publicznej telewizji - Marcin Bochenek (mąż Małgorzaty, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta) i Sławomir Siwek (niegdyś działacz Porozumienia Centrum) - próbowali od zarządu uzyskać zgodę na rozpoczęcie szczegółowych negocjacji z Astrą. Chodziło o budowę satelitarnej platformy cyfrowej.
Plany pokrzyżował prezes TVP Andrzej Urbański. Sporządzona na jego zlecenie ekspertyza projektu umowy wykazała, że miała zostać podpisana bez potrzebnego przetargu oraz była niezgodna z polskim prawem.
"To był normalny wyjazd służbowy. Na miejscu byli przedstawiciele stacji z całego świata" - zarzeka się w "Newsweeku" inny uczestnik eskapady Piotr Dmochowski-Lipski. "I jak wydarzenie z maja może mieć wpływ na to, co się dzieje w październiku?" - pyta.
Dmochowski-Lipski został niedawno zwolniony ze stanowiska dyrektora biura finansów i restrukturyzacji TVP. Dziwnym trafem jego biuro jako jedyne pozytywnie zaopiniowało projekt umowy z Astrą, uznany przez prawników TVP za "kuriozalny" - pisze tygodnik.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!