Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Jak firma sponsorowała wiceszefa TVP

2007-12-10 | Ostatnia aktualizacja: 10:43 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wiceprezes TVP Marcin Bochenek spędził kilka dni w Gujanie Francuskiej na koszt spółki Astra

Wiceprezes TVP Marcin Bochenek spędził kilka dni w Gujanie Francuskiej na koszt spółki Astra Fot. Krzysztof Kalinski / Inne

Wiceprezes TVP Marcin Bochenek spędził kilka dni w Gujanie Francuskiej na koszt spółki Astra - pisze "Newsweek". Później - jak twierdzi tygodnik - forsował w TVP niekorzystną i niezgodną z prawem umowę, na której Astra zarobiłaby miliony. Przypadek?

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wiceprezes Telewizji Polskiej Marcin Bochenek w maju zwiedził kosmodrom w Gujanie Francuskiej (Ameryka Południowa). Kilkudniową podróż po Ameryce Południowej odbył - jak zapewnia - w ramach obowiązków służbowych. Obowiązków, za które - jak ujawnia "Newsweek" - zapłaciła luksemburska spółka Astra.

Astra współpracuje z Telewizją Polską od dwóch lat, wynajmując jej miejsca na swoich satelitach. Bochenek długo do wizyty w Gujanie nie chciał się przyznać. Wreszcie wytłumaczył, że był tam "jedynie 20-30 godzin".

Minęło kilka miesięcy i - jak pisze "Newsweek" - w październiku dwaj wiceprezesi publicznej telewizji - Marcin Bochenek (mąż Małgorzaty, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta) i Sławomir Siwek (niegdyś działacz Porozumienia Centrum) - próbowali od zarządu uzyskać zgodę na rozpoczęcie szczegółowych negocjacji z Astrą. Chodziło o budowę satelitarnej platformy cyfrowej.

Plany pokrzyżował prezes TVP Andrzej Urbański. Sporządzona na jego zlecenie ekspertyza projektu umowy wykazała, że miała zostać podpisana bez potrzebnego przetargu oraz była niezgodna z polskim prawem.

"To był normalny wyjazd służbowy. Na miejscu byli przedstawiciele stacji z całego świata" - zarzeka się w "Newsweeku" inny uczestnik eskapady Piotr Dmochowski-Lipski. "I jak wydarzenie z maja może mieć wpływ na to, co się dzieje w październiku?" - pyta.

Dmochowski-Lipski został niedawno zwolniony ze stanowiska dyrektora biura finansów i restrukturyzacji TVP. Dziwnym trafem jego biuro jako jedyne pozytywnie zaopiniowało projekt umowy z Astrą, uznany przez prawników TVP za "kuriozalny" - pisze tygodnik.

Filip Jurzyk
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «